Partner merytoryczny: Eleven Sports

Komunikat UEFA, a potem takie słowa. Sensacyjne wyznanie bohatera Anglików

Reprezentacja Anglii drugi raz z rzędu awansowała do finału mistrzostw Europy. „Synowie Albionu” pokonali w środę na Signal Iduna Partk w Dortmundzie w półfinałowym starciu 2:1 Holandię. Decydującą bramkę zdobył w 91. minucie Ollie Watkins, który został potem ogłoszony przez UEFA MVP meczu, a następnie zaskoczył dość sensacyjnym wyznaniem dotyczącym swojego trafienia.

Ollie Watkins po strzeleniu gola w meczu Anglii z Holandią
Ollie Watkins po strzeleniu gola w meczu Anglii z Holandią/INA FASSBENDER / AFP/AFP

Ollie Watkins znalazł się na ustach wszystkich angielskich kibiców, a także całej piłkarskiej Europy. To on swoim golem z 91. minuty półfinałowego spotkania z Holandią w Dortmundzie otwarł "Synom Albionu" drogę do drugiego z rzędu finału mistrzostw Europy.

Po meczu UEFA ogłosiła, że to właśnie 28-letni napastnik Aston Villi został MVP całego spotkania. Dlatego też sam zainteresowany pojawił się na konferencji prasowej, dzieląc się odczuciami po niewiarygodnym dla siebie wieczorze na Signal Iduna Park.

Brak mi słów, naprawdę. Gdy zdobywasz bramkę, emocje przechodzą przez całe twoje ciało. Ale dzisiaj towarzyszyło mi zupełnie inne uczucie. Czułem, że wszystko działo się w zwolnionym tempie, gdy biegłem do chłopaków i celebrowaliśmy moje trafienie

~ powiedział Ollie Watkins po spotkaniu

I dodał: - Nie chciałem schodzić z murawy na sam koniec. Chciałem chłonąć te momenty do samego końca, ponieważ takie chwile nie przydarzają ci się często.

Ollie Watkins zaskoczył tuż po meczu. Doskonale wszystko przewidział

Gol Olliego Watkinsa to efekt... ryzyka jakie podjął selekcjoner reprezentacji Anglii - Gareth Southgate. W 81. minucie - mając w perspektywie wizję możliwej dogrywki - zdjął bowiem z boiska dwie swoje gwiazdy - Phila Fodena oraz Harry’ego Kane’a, a ich miejsce zajęli Cole Palmer oraz właśnie Ollie Watkins. Później pierwszy z wymienionych asystował przy trafieniu tego drugiego.

Jak się okazało, 28-latek zaskakująco... wszystko wcześniej przewidział.

- Powiedziałem do Palmera w przerwie, że wejdziemy na boisko, a on zanotuje asystę przy moim golu. I to się stało. Ta manifestacja podziałała. Gdy tylko Cole się obrócił, wiedziałem że muszę zrobić ruch. Nie dostajesz często takich okazji. Musiałem po prostu chcieć strzelić. Potem widziałem, jak piłka wpada w dolny róg. Chyba nigdy nie uderzyłem jej tak słodko, w tak wyjątkowym momencie - wyznał po meczu Ollie Watkins.

Z Signal Iduna Park w Dortmundzie - Tomasz Brożek

Tomasz Brożek śladami Roberta Lewandowskiego w Monachium. WIDEO/INTERIA.TV/INTERIA.TV
Harry Kane, kapitan reprezentacji Anglii/JAVIER SORIANO / AFP/East News
Jude Bellingham/AFP
INTERIA.PL

Zobacz także

Sportowym okiem