Reklama

Reklama

PŚ w Zakopanem. Maciej Kot: Prezes chyba nie skakał na tej skoczni

Maciej Kot wraca do polskiej ekipy na dzisiejszy konkurs drużynowy PŚ na przebudowanej Wielkiej Krokwi. - Skakanie w Zakopanem wiąże się z dumą i radością - mówił nasz zawodnik w rozmowie z eurosport.interia.pl. Transmisja konkursu od 16 w Eurosporcie 1.

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner twierdzi, że po remoncie na zakopiańskiej skoczni można bezpiecznie skakać nawet 150 m.

- Prezes chyba nie skakał na tej skoczni. Może nie mieć dobrych informacji - śmiał się Kot. - Na treningach skakaliśmy około 140-142 m i było to bezpieczne - dodał.

- Wszystko zależy od jury. 150 m jest możliwe, ale boję się, że jury nie dopuści aż takich skoków - powiedział.

Jak zmieniła się skocznia w Zakopanem? - Tory sztucznie mrożone są stabilniejsze. Ich konsystencja i temperatura jest zawsze taka sama, niezależnie od pogody. Trochę zmienił się też kąt najazdu - wyjaśnił nasz skoczek, który uwielbia rywalizować w tym mieście.

Reklama

- Ta atmosfera zawsze niosła mnie dalej. Mam nadzieję, że to też doda mi pozytywnej energii. Trzeba się skupić na dobrych skokach, z każdego brać tyle, ile można i iść do przodu. Forma musi jeszcze trochę urosnąć przed Pjongczang. Skakanie w Zakopanem wiąże się z dumą i radością - podkreślił Kot.

Zawodnik AZS-u Zakopane nie załamuje się niepowodzeniami tego sezonu, ani brakiem miejsca w składzie podczas MŚ w lotach w Oberstdorfie.

- Mistrzostwa świata w lotach nie były moim priorytetem, choć oczywiście do ostatniego skoku walczyłem o miejsce w składzie. To się nie udało, ale nie spowodowało załamania. Realizowałem plan B, skakałem jako przedskoczek, ciężko trenowałem - powiedział Kot, który dziś z polską drużyną będzie walczył o wygraną w Zakopanem.

Z Zakopanego Michał Białoński i Waldemar Stelmach

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy