Reklama

Reklama

​PlusLiga. Trefl Gdańsk. Mariusz Wlazły wystąpi przeciwko PGE Skrze: Wyzwalają się we mnie pewne emocje

W sobotę (9 stycznia) PGE Skra Bełchatów podejmie Trefla Gdańsk. Mariusz Wlazły po raz pierwszy wystąpi przeciwko byłej drużynie. - Czy ten mecz będzie dla mnie specjalny? Raczej bym tak tego nie określał. Na pewno jest wokół tego spotkania wiele emocji, we mnie też pewne emocje się wyzwalają i są one ważne - powiedział kapitan zespołu znad morza. Transmisja w Polsacie Sport. Początek starcia o godzinie 14:45.

Mariusz Wlazły reprezentował PGE Skrę Bełchatów przez 17 lat. Kiedy wydawało się, że zakończy w tym klubie swoją karierę, to sensacyjny transfer do Trefla Gdańsk z jego udziałem stał się faktem. Kapitan ekipy znad morza po raz pierwszy wystąpi przeciwko byłej drużynie. Z poprzedniego starcia wyeliminowało go zakażenie koronawirusem. - Czy ten mecz będzie dla mnie specjalny? Raczej bym tak tego nie określał. Na pewno jest wokół tego spotkania wiele emocji, we mnie też pewne emocje się wyzwalają i są one ważne - powiedział przed sobotnim starciem.

Reklama

Doskonały atakujący chce się tylko skupić na jak najlepszym występie. - Wiele lat spędziłem w Bełchatowie, więc oczywiście z punktu widzenia miejsca nie jest to spotkanie takie samo jak inne, ale ja jednak staram się do każdego meczu podchodzić z identycznym nastawieniem. Niezależnie czy jest to Skra, ZAKSA, czy MKS Będzin, zawsze chcemy zaprezentować się z jak najlepszej strony - dodał. 

Gdańszczanie ostatni mecz w PlusLidze rozegrali 19 grudnia. Bełchatowianie natomiast w okresie świąteczno-noworocznym zmierzyli się z trzema rywalami. - Myślę, że zarówno jeden, jak i drugi tryb mają i swoje plusy i minusy. My oczywiście mieliśmy możliwość, żeby popracować trochę ciężej i ponownie naładować swoje akumulatory. Za nami dłuższa przerwa dzięki temu, że wcześniej rozegraliśmy w krótkim czasie wiele spotkań, a Skra wtedy borykała się z chorobą i im te mecze zostały poprzekładane. Ten sezon rządzi się takimi prawami, że jedne drużyny rozgrywają spotkania awansem, a inne muszą pauzować ze względu na koronawirusa. Myślę, że dla nas te ostatnie tygodnie były bardzo przydatne, ponieważ mogliśmy spokojnie pracować, skupić się na naszych brakach, słabszych stronach i w pełni to wykorzystaliśmy - ocenił Wlazły. 

Trefl Gdańsk zajmuje trzecie miejsce w tabeli, a PGE Skra Bełchatów jest ósma. - Przede wszystkim dla nas, dla całej drużyny, będzie to jedno z kolejnych spotkań, do którego przygotujemy się mam nadzieję jak najlepiej i zrealizujemy nasz plan działania. Pracowaliśmy ostatnio ciężko, więc mamy ku temu wszelkie możliwości, żeby dobrze się zaprezentować - podsumował siatkarz.

Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 14:45. Transmisja oczywiście w Polsacie Sport.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!


Dowiedz się więcej na temat: Trefl Gdańsk | PGE Skra Bełchatów | Mariusz Wlazły | PlusLiga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje