Radwańska znów może trafić na Bouchard w pierwszym meczu
Pierwszą rywalką Agnieszki Radwańskiej w turnieju WTA na kortach ziemnych w Rzymie może być Eugenie Bouchard. Polska tenisistka, która na otwarcie ma "wolny los", z Kanadyjką zmierzyła się pięć dni temu w meczu inaugurującym udział w imprezie w Madrycie.

W poniedziałek trzecia w światowym rankingu Radwańska pokonała 18. w tym zestawieniu Bouchard 7:6 (7-3), 6:2. Było to ich pierwsze spotkanie w zawodach WTA. Wcześniej - 29 grudnia - rywalizowały przy okazji Pucharu Hopmana i wtedy także lepsza okazała się krakowianka.
20-letnia Kanadyjka będzie miała okazję zrewanżować się starszej o pięć lat Polce podczas prestiżowego turnieju w stolicy Włoch (pula nagród 2,63 mln dol.), o ile wcześniej poradzi sobie z Japonką Kurumi Nara.
Jeśli po raz kolejny lepsza byłaby Radwańska, to w 1/8 finału może ona zagrać ze swoją przyjaciółką - Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki.
Rozstawiona z numerem trzecim krakowianka nie wspomina najlepiej trzech ostatnich edycji zawodów w Rzymie, bowiem odpadała w drugiej rundzie (za każdym razem na otwarcie miała wolny los). Jej najlepszym wynikiem w tej imprezie jest ćwierćfinał z 2009 roku.
W drabince rozpoczynającego się w poniedziałek turnieju jest także liderka listy WTA Amerykanka Serena Williams. Jej udział w imprezie stał pod znakiem zapytania, po tym jak tuż przed rozpoczęciem ćwierćfinału zawodów w Madrycie wycofała się z powodu kontuzji uda.
W pierwszej rundzie kwalifikacji odpadła Katarzyna Piter. Pierwszy etap przebrnęła z kolei młodsza z sióstr Radwańskich Urszula. Dzięki sobotniemu zwycięstwu nad Zariną Dijas z Kazachstanu 7:6 (8-6), 6:2 przerwała serię porażek. 23-letnia zawodniczka przegrała wcześniej 10 kolejnych meczów. W niedzielę w drugim, decydującym etapie eliminacji zmierzy się ze Szwajcarką Belindą Bencic.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje