Reklama

Reklama

Liga angielska - 4. kolejka Premier League: Arsenal Londyn - Sheffield United FC 2-1 (0-0)

W spotkaniu 4. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 4 października, zespół Arsenal FC wygrał z Sheffield United 2-1 (0-0). Mecz odbył się na Emirates Stadium w Londynie.

W  spotkaniu 4. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 4 października, zespół Arsenal FC wygrał  z Sheffield United  2-1 (0-0). Mecz odbył się na Emirates Stadium w Londynie.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Jedenastka Sheffield United (”Szable”) znajduje się na dole tabeli zajmując 19. pozycję, za to drużyna Arsenal FC (”Kanonierzy”) zajmując piąte miejsce w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 96 starć jedenastka ”Kanonierów” wygrała 38 razy i zanotowała 35 porażek oraz 23 remisy.

Już w pierwszych minutach drużyna Arsenal FC próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. W 38. minucie arbiter pokazał kartkę Sanderowi Bolinowi z ”Szabl”.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener Sheffield United postanowił zagrać agresywniej. W 56. minucie zmienił pomocnika Olivera Burke'a i na pole gry wprowadził napastnika Olivera McBurniego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę. W 58. minucie Edward Nketiah został zastąpiony przez Nicolasa Pépégo.

Wysiłki podejmowane przez zespół ”Kanonierów” w końcu przyniosły efekt bramkowy. Po godzinie gry bramkę zdobył Bukayo Saka. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Bellerín.

W 63. minucie w jedenastce Sheffield United doszło do zmiany. John Fleck wszedł za Bena Osborna.

Zespół ”Szabl” ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 64. minucie na listę strzelców wpisał się Nicolas Pépé. Po raz kolejny w zdobyciu bramki pomógł Bellerín.

W 76. minucie w zespole ”Szabl” doszło do zmiany. Billy Sharp wszedł za Chrisa Bashama. Chwilę później trener Arsenal FC postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 81. minucie zastąpił zmęczonego Daniego Ceballos. Na boisko wszedł Granit Xhaka, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Niedługo później David McGoldrick wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Szabl”, zdobywając bramkę w 84. minucie starcia. Asystę przy golu zaliczył George Baldock.

Na trzy minuty przed zakończeniem meczu w jedenastce Arsenal FC doszło do zmiany. Ainsley Maitland-Niles wszedł za Bukaya Sakę. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-1.

Drużyna Arsenal FC była w posiadaniu piłki przez 64 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym pojedynku.

Zespół Sheffield United zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Sheffield United przyznał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Obie drużyny będą miały 13-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 17 października zespół Arsenal FC będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego rywalem będzie Manchester City. Natomiast 18 października Fulham Londyn zagra z drużyną Sheffield United na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama