Schuster nowym trenerem piłkarzy Malagi
Bernd Schuster będzie w nowym sezonie hiszpańskiej ekstraklasy trenerem piłkarzy Malagi. 53-letni Niemiec zastąpi na tym stanowisku Chilijczyka Manuela Pellegriniego, który w ubiegłym miesiącu ogłosił, że odchodzi i zaczął negocjacje z Manchesterem City.

Lakoniczna informacja o zatrudnieniu Schustera pojawiła się w piątek po południu na oficjalnej stronie internetowej klubu, jednak nie podano żadnych szczegółów. Hiszpańska prasa twierdzi, że podpisał pięcioletni kontrakt, a oficjalnie wszystko zostanie przedstawione w przyszłym tygodniu na konferencji prasowej.
To oznacza, że umowa z Pellegrinim została zapewne rozwiązana za porozumieniem stron, co otwiera mu furtkę do przejścia do angielskiej Premier League. Na ławce City, obecnych wicemistrzów, ma zająć miejsce Włocha Roberto Manciniego.
Schuster, pochodzący z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, większość piłkarskiej kariery spędził w Hiszpanii, grając na pozycji pomocnika w FC Barcelona, Realu i Atletico Madryt.
Jako trener pracował również w tym kraju w zespołach Xerez, Levante i Getafe, zanim w 2007 roku zastąpił w Realu Włocha Fabio Capello. Poprowadził dziewięciokrotnych zdobywców Pucharu Europy do dwóch kolejnych tytułów mistrza Hiszpanii, ale został zwolniony w połowie kolejnego sezonu.
Ostatnio, w latach 2010-11, był trenerem w Besiktasie Stambuł. Od tego czasu nie był związany z żadnym klubem.
Prowadzona przez Pellegriniego Malaga, należąca do katarskich miliarderów, była w ostatnim sezonie szóstym zespołem w La Liga, a w poprzednim - czwartym, dzięki czemu zadebiutowała w Lidze Mistrzów. Dotarła w niej do 1/4 finału, w którym musiała uznać wyższość Borussii Dortmund z Robertem Lewandowskim, Jakubem Błaszczykowskim i Łukaszem Piszczkiem w składzie.
Od jesieni miała uczestniczyć w rywalizacji w Lidze Europejskiej, ale jest obecnie zawieszona na rok na arenie międzynarodowej, z powodu zaległości w płatnościach za transfery wobec zagranicznych zespołów, ale również za zaległości fiskalne wobec skarbu państwa.
Właściciele odwołali się od decyzji UEFA do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu (CAS), który wyznaczył rozprawę w tej sprawie na najbliższy wtorek.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje