Partner merytoryczny: Eleven Sports

Piast Gliwice - Ruch Chorzów 1:2

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Piłkarze Piasta Gliwice przegrali z Ruchem Chorzów 1:2 w meczu ostatniej kolejki przed zimową przerwą.

W składzie "Niebieskich" zabrakło Andrzeja Niedzielana. Napastnik Ruchu rozchorował się i ostatni mecz jesieni mógł oglądać popijając herbatkę z cytryną podczas gdy koledzy marzli w Wodzisławiu Śląskim, gdzie rozgrywane były małe derby Śląska.

Większość kibiców także wolała zostać w piątek w domach, a ci fani Ruchu, którzy jednak wybrali się w podróż do Wodzisławia, rozgrzali się już w 4. minucie. Świetne podanie Wojciecha Grzyba idealnie trafiło do Artura Sobiecha, a ponieważ obrona Piasta przysnęła, Maciej Nalepa nie miał szans na skuteczną interwencję.

Piast atakował. W 13. minucie Kamil Wilczek świetnie "główkował", jednak kapitalną paradą popisał się Pilarz. Po chwili gliwiczanie dopięli swego, a kluczem do sukcesu okazała się kontra. Piotr Stawarczyk fatalnie podawał, Sławomir Szary kapitalnym podaniem przez ponad pół boiska "uruchomił" Jakuba Biskupa. Ten zwodem w polu karnym" posadził" na tyłku Stawarczyka i nie dał szans Pilarzowi.

Mimo przenikliwego zimna, piłkarze obu drużyn utrzymywali dobre tempo i groźnie atakowali. Oba zespoły miały dobre okazje, ale gola strzelili "Niebiescy". W 33. minucie Stawarczyk odkupił winy i celną "główką" wykończył mierzoną centrę Tomasza Brzyskiego z rzutu rożnego.

Piast nie poddawał się, ale najlepszej sytuacji w tym okresie nie wykorzystał Ruch. Michał Pulkowski dostał piłkę na 12. metrze i miał sporo czasu, aby przymierzyć, ale strzelił na wiwat.

Druga połowa była znacznie gorsza. Ruch nie forsował tempa, a Piast nie miał pomysłu na rozmontowanie defensywy rywali. Gliwiczanie nie zagrozili poważniej bramce rywali, a "Niebiescy" wypracowali dwie znakomite sytuacje.

W 76. minucie świetną oskrzydlającą akcję przeprowadzili Nykiel z Grzybem, w polu karnym już czekał Sobiech, lecz jego strzał obronił Nalepa, a Janoszka dobijając piłkę z 6 metrów trafił nad leżącym bramkarzem w ... swojego kolegę.

Dwie minuty przed końcem Piasta przed utratą gola znów uratował Maciej Nalepa. Sobiech centrował z lewego skrzydła, Grzyb uderzył w sytuacji sam na sam, ale Nalepa instynktownie sparował piłkę na róg.

PIAST GLIWICE - RUCH CHORZÓW 1:2 (1:2)

Bramki: 0:1 Artur Sobiech (3.), 1:1 Jakub Biskup (14.), 1:2 Piotr Stawarczyk (33. głową).

Żółta kartka - Piast Gliwice: Maciej Michniewicz, Jakub Biskup, Mariusz Muszalik. Ruch Chorzów: Gabor Straka.

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów 2 000.

Piast: Maciej Nalepa - Sławomir Szary, Paweł Gamla, Mateusz Kowalski, Maciej Michniewicz - Jakub Biskup, Mariusz Muszalik (56. Łukasz Krzycki), Kamil Wilczek (62. Marcin Pietroń), Jakub Smektała (83. Roman Maciejak), Przemysław Łudziński - Sebastian Olszar.

Ruch: Krzysztof Pilarz - Tomasz Brzyski, Piotr Stawarczyk, Maciej Sadlok, Krzysztof Nykiel - Wojciech Grzyb, Grzegorz Baran, Gabor Straka (90. + 4 Piotr Kieruzel), Łukasz Janoszka (86. Ariel Jakubowski) - Michał Pulkowski (78. Maciej Scherfchen), Artur Sobiech.

INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje