Reklama

Reklama

Kołtoń: Młode piłkarskie wilki!

Patrząc na młode wilki polskiej piłki, serce się raduje. Arkadiusz Milik, Kuba Kosecki, Paweł Wszołek, Dominik Furman, Daniel Łukasik, Łukasz Skorupski, Łukasz Teodorczyk, Mariusz Stępiński, Karol Linetty, Mariusz Rybicki - to talenty czystej wody. Zaciskam za nich kciuki. Oby tylko skoncentrowali się na piłce. Dość kultury picia, która gubiła poprzednie pokolenia...

Nie żartuję. Gdy czyta się autobiografię Wojciecha Kowalczyka to włos staje dęba. Kariery wielu piłkarzy grzęzły w oparach alkoholu. Innych gubił hazard. Jeszcze inni zasmakowali w kupczeniu meczami. Kiedy media masakrowały Łukasza Piszczka, że złożył się na jeden mecz, nikt nie był łaskawy zainteresować się prawdziwymi inspiratorami kupienia dla Zagłębia Lubin spotkania z Cracovią. Starymi ligowymi wyjadaczami, którzy handlowali meczami na potęgę - o tym jednak innym razem. Dziś ranking "młodych piłkarskich wilczków", którzy pokazali się jesienią 2012 roku.

1. Arkadiusz Milik. Tak cennego 18-latka nie było w historii polskiej piłki. 2,6 miliona euro zdecydował się zapłacić Bayer Leverkusen za młodego napastnika Górnika Zabrze. Magazyn "Kicker" zadał pytanie słynnemu przed laty napastnikowi, a obecnie dyrektorowi sportowemu Leverkusen, Rudiemu Voellerowi: "Czy nastolatek Milik już wiosną może stać się wzmocnieniem?". Legenda niemieckiej piłki, mistrz świata z 1990 i wicemistrz świata z 1986 roku, odparł: "Właśnie dlatego został sprowadzony już teraz, a nie za kilka miesięcy, jak początkowo planowaliśmy. Jego dotychczasowy rozwój daje nam nadzieję, że tak będzie!". Za dotychczasowy rozwój odpowiadał Adam Nawałka, która ma wspaniałą rękę do talentów, o czym przekonają się Państwo, czytając jeszcze tę listę talentów. Kończąc wątek Milika, chciałbym podkreślić, że chłopak jest ułożony. Wręcz dojrzały, jak na swój wiek. Przekonany, że piłka jest dla niego najlepszą życiową drogą. I z tej drogi na pewno nie warto zbaczać!

Reklama

2. Kuba Kosecki. 22-letni zawodnik - w tym gronie najstarszy - ma serce do gry. Coś, co uwielbiam. Że spalił się z Macedonią? A jakie to ma znaczenie w skali jego talentu? W Legii ze Sportingiem też się spalił i szansę musiał mu dawać Paweł Janas w Lechii Gdańsk. Kiedy latem wrócił do Legii to czarował - 7 bramek i 4 asysty o tym świadczą. Kosecki ma gaz i pozbawiony jest kompleksów. W 2012 roku wypłynął na szerokie wody - dzięki Janowi Urbanowi (pozdrowienia dla Macieja Skorży!). W 2013, czego jestem pewny, zaistnieje w reprezentacji. 

3. Paweł Wszołek. 20-latek przebojem podbił T-Mobile Ekstraklasę. W 15 meczach strzelił 5 bramek i miał 6 asyst, a 3 gole dorzucił w Pucharze Polski. Skauci z Europy jeździli za Milikiem, ale także za Wszołkiem, który - fakt w wyniku kontuzji kolegów, ale jednak - wyszedł w podstawowym składzie Biało-czerwonych przeciwko Anglii. Fantastyczny chłopak napakowany energią, który do Warszawy przybył z Tczewa. Wkrótce - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - powędruje, podobnie jak Milik do silnej ligi.

4. Dominik Furman. Ten 20-letni pomocnik zagrał co prawda 15 meczów dla Legii, ale zaledwie 4 w podstawowym składzie. Jednak dla mnie to talent niesamowity! Chęć gry do przodu unikalna. Podanie, strzał, stały fragment gry - to atuty rozgrywającego Legii. W moim przekonaniu to piłkarz, który może być kimś takim, jak Toni Kroos w Niemczech. Wartościowy na kilku pozycjach, ale najbardziej na pozycji "playmakera". 

5. Daniel Łukasik. 21-letni defensywny pomocnik Legii w lidze zagrał 12 razy, z czego 10 od początku. Jeśli Furmana przyrównuję do Kroosa, to Łukasika można porównać do Bastiana Schweinsteigera. Na wyrost? Nawet, jak na wyrost, to chłopak ma talent od Pana Boga. Jesienią Waldemar Fornalik wierzył w Eugena Polanskiego. Przed Anglią pozwolił mu wyjechać w sprawach rodzinnych do Niemiec i kiedy pomocnik Mainz wrócił w przeddzień meczu, to nie miał dylematu, czy ma grać, czy usiąść na ławce. Fornalik przyznał w "Cafe Futbol": "Gdy przyleciał do nas, wiadomo było - ze względu na jego klasę - że zagra". Z Ukrainą Polanski nie może wystąpić za kartki, więc trwa poszukiwanie partnera na środek pola do Grzegorza Krychowiaka. Łukasik pierwszy w kolejce!

6. Łukasz Skorupski. 21-letni bramkarz Górnika Zabrze wzoruje się na Arturze Borucu. Boruc dla młodych ludzi to "kozak". Z tym, że pewnych zachowań Skorupski nie powinien kopiować, o czym przekonał się w "Meduzie i Lornecie", czy jak się tam ten lokal nazywał. Mam nadzieję, że to takie ostrzeżenie dla młodego chłopaka na całe życie. A talent ma niebywały. Gdy widzę jego kocie ruchy, jego refleks, jego pewność siebie, to myślę - młody Boruc. Z tym, że drugą połowę spotkania z ligowcami z Macedonii powinien sobie zmontować i puszczać na DVD - pod hasłem: "mam nad czym pracować". Zapewne o ciężką pracę zadba również Nawałka. A Skorupski pracy się nie boi. Po chichu przyznaje, że jak coś go boli, to się nawet nie przyznaje - tak chce grać!

7. Łukasz Teodorczyk. Jesień to był przełom dla 21-letniego napastnika Polonii Warszawa - strzelił 5 bramek i zaliczył 6 asyst. Już w poprzednim sezonie zasygnalizował możliwości, zdobywając 4 gole, ale w obecnym był już nawet powołany przez Waldemara Fornalika. A sezon 2010/2011 to była jeszcze Młoda Ekstraklasa, której zresztą został królem strzelców. Niedawno nie było zmiennika dla Roberta Lewandowskiego, a teraz w osobach Milika i Teodorczyka są talenty. Bo talentem nie jest już Paweł Brożek, którego Franciszek Smuda z ławki Celticu zabrał na finały EURO 2012... 

8. Mariusz Stępiński. Takiego 17-latka można tylko pozazdrościć Widzewowi Łódź. Portal "transfermarkt.de" wycenia zdolnego napastnika na 800 tysięcy euro. Często - jeśli chodzi o naszą ligę - wycena na tym portalu jest zbyt wysoka. Jednak Stępiński jest - w moim przekonaniu - niedoceniony. Jeśli Milik kosztował 2,6 miliona euro, to Stępiński może kosztować co najmniej milion euro. Świetny trener Widzewa, Radosław Mroczkowski na razie z reguły korzysta z młokosa w roli jokera - mimo to zdołał strzelić 3 gole i przy jednym trafieniu asystował. Kto wie, czy wiosną nie będzie już regularnie występował w podstawowej jedenastce. Bilanse Stępińskiego w juniorskich reprezentacjach są imponujące: 10 meczów dla U-15 i 6 goli, 10 meczów w U-16 i 10 trafień, 15 spotkań U-17 i 9 bramek (w tym jedną w pamiętnych dla nas finałach ME), ba - ma już na koncie 5 występów w U-19 i 3 gole. 

9. Karol Linetty. 17-latek poprowadził reprezentację U-17 do 3. miejsca w finałach mistrzostw Europy, aby jesienią - w barwach Lecha Poznań - zadebiutować w lidze. Bez dwóch zdań - umie z piłką wiele. Ciekawe, czy wytrzyma jednak ciśnienie. Czy da szansę Lechowi i sobie, aby się ograł w T-Mobile Ekstraklasie. Robert Lewandowski wyjechał z Polski jako najlepszy piłkarz w lidze, Arek Milik jako czołowy zawodnik. A Linetty dopiero wkracza w świat zawodowego futbolu. 

10. Mariusz Rybicki. Mroczkowski ma rękę do młodych piłkarzy. Ten 19-latek podoba mi się, choć minut w polskiej lidze zaliczył jesienią zaledwie 500. Jednak zdołał strzelił 2 gole, wywalczył karnego, zaliczył asystę. Czas na jeszcze więcej szans, które powinien wykorzystać!

Na progu 2013 roku życzę tym piłkarzom, aby wzorowali się na Robercie Lewandowskim, który myśli, jak rozwinąć swoją karierę, a nie jak zatracić się w alkoholu, galeriach handlowych, hazardzie, nie mówiąc o korupcji. 

PS. Brałem pod uwagę piłkarzy urodzonych w 1990 roku i młodszych.

Roman Kołtoń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje