Bunt w klubie Ekstraklasy. Tego było już za wiele, piłkarze opuszczają Polskę
Lechia Gdańsk boryka się z poważnymi problemami natury finansowej i sportowej. W minionej kolejce Ekstraklasy przegrała wyjazdowe spotkanie z Radomiakiem Radom (1:2) i ma już na koncie cztery porażki z rzędu. Efekt? Przedostatnie miejsce w tabeli. Z uwagi na przerwę w rozgrywkach zawodnicy mieli otrzymać cztery dni wolnego, tymczasem - jak informuje Radio Gdańsk - w poniedziałek lecą na 10-dniowe zgrupowanie do Dubaju. Nieoficjalnie wiadomo, że piłkarze są wściekli. W drużynie wybuchł bunt, jednak z powodu braku jednomyślności został ostatecznie stłumiony.

Lechia Gdańsk przezimowała blisko dna ligowej tabeli. Do tegorocznej fazy rozgrywek przystąpiła jako przedostatnia drużyna w stawce. Po remisie i dwóch wygranych - w tym nad Lechem Poznań - wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. To było jednak złudzenie.
Ekipa z Wybrzeża przegrała cztery kolejne spotkania. To ostatnie w miniony piątek, na obiekcie Radomiaka. Mimo że objęła prowadzenie, ostatecznie pozwoliła rywalom na zdobycie dwóch bramek i schodziła z murawy pokonana.
Lechia leci do Dubaju. Radio Gdańsk: piłkarze są wściekli, planowali strajk
Już wcześniej piłkarze mieli obiecane cztery dni wolnego - z uwagi na zbliżające się mecze drużyn narodowych i związaną z tym przerwę w ligowych rozgrywkach. Do zajęć mieli wrócić w środę. Tymczasem krótko po meczu w Radomiu usłyszeli, że... zespół leci na zgrupowanie do Dubaju.
O sprawie informuje Radio Gdańsk. Jak słyszymy, w gdańskiej drużynie zapanowała wściekłość. Piłkarze mieli już zaplanowane najbliższe dni, chcieli je spędzić z rodzinami. W szatni wybuchł bunt, ale do rebelii ostatecznie nie doszło. Zabrakło jednomyślności.
Lechiści wylatują na Półwysep Arabski w poniedziałek wczesnym popołudniem. W Dubaju zameldują się na zaproszenie klubu Al-Ain. Plan pobytu pozostaje nieznany. Najprawdopodobniej uda się rozegrać jedno spotkanie towarzyskie.
Do samolotu wsiądzie przynajmniej trzech zawodników drużyny młodzieżowej. Zastąpią Maksyma Chłania, Bogdana Wjunnyka i Antona Carenkę, którzy zostali powołani do reprezentacji Ukrainy U-21.
Zgrupowanie potrwa 10 dni. Do Polski gdańszczanie wrócą 26 marca. Trzy dni później czeka ich kolejna batalia o ligowe punkty - przed własną publicznością zmierzą się z broniącą tytułu Jagiellonią Białystok. Nie wiadomo, czy do tego czasu doczekają się wypłaty zaległych wynagrodzeń.






![Polskie derby dla Resovii. Zawiercie zatrzymane w Lidze Mistrzów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXMYWMF92JI-C401.webp)
![Niespodzianka w LM była blisko! Projekt uratował się w tie-breaku [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXG5I446KE7-C401.webp)





