Planują wielką zmianę na Stadionie Narodowym. Lewandowski: „Lekki dreszczyk się pojawił”
Słaby doping, mało ekspresji, emocje tylko przy bramkach - tak podczas ostatnich spotkań reagował Stadion Narodowy na meczach reprezentacji Polski. Teraz ma się to jednak zmienić, bo część kibiców planuje prowadzić zorganizowany doping. - Jak o tym zacząłem myśleć, to lekki dreszczyk na plecach się pojawił - przyznaje Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski.

Dla Lewandowskiego Stadion Narodowy jest szczególnym obiektem.
- To wyjątkowe miejsce, szczególnie dla chłopaka urodzonego w Warszawie. Na Stadionie Dziesięciolecia grałem jeszcze jako junior, a teraz na Narodowy przyjeżdżam z dużym sentymentem. Dla mnie każda bramka tutaj zdobyta jest czymś wyjątkowym, a wsparcie kibiców napawa mnie wielką dumą - podkreślał Lewandowski podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed meczami eliminacyjnymi z Litwą oraz Maltą.
Ostatnimi czasy Stadion Narodowy przestał być już twierdzą. Przeciwnikom łatwiej jest wywieźć z Warszawy punkty, do tego doping podczas meczów reprezentacji jest znacznie słabszy niż np. za czasów pracy z reprezentacją Adama Nawałki.
Podczas najbliższych meczów grupa kibiców spróbuje jednak ożywić obiekt. Stowarzyszenie "To My Polacy" już zaprasza fanów na wspólne przygotowania do meczu, a następnie przemarsz na stadion. Z kolei w trakcie spotkań planują prowadzić zorganizowany doping.
Lekki dreszczyk na plecach mi się pojawił, bo nie kryję, że zorganizowany doping to jest coś dodatkowego, coś, co nam bardzo pomaga. Będę z niecierpliwością czekał, jak to w trakcie meczu będzie wyglądało, bo doping na takim wielkim stadionie może nam dodać mocy. Liczę, że będzie to odczuwalne
Kapitan reprezentacji Polski liczy również, że z Litwą i Maltą uda mu się także trafić do siatki, bo ostatni raz na Stadionie Narodowym bramkę zdobył półtora roku temu.
- Trochę czasu minęło i nie ukrywam, że w tym roku dobrze byłoby zacząć nowy rozdział w strzelaniu bramek. Zrobię wszystko, by tak się stało - zaznacza Lewandowski.
Kapitan kadry na zgrupowanie reprezentacji przyjechał zaraz po wyjazdowym meczu z Atletico Madryt. W niedzielny wieczór Katalończycy do 72. minuty przegrywali 0:2, ale po bramce Polaka złapali wiatr w żagle i ostatecznie wygrali 4:2 i wciąż są liderem La Liga.
Teraz Lewandowski i spółka przygotowują się w Warszawie do piątkowego meczu z Litwą oraz poniedziałkowego z Maltą.
PJ













![Skuteczne zagrywki Polek i USA w Osace. Zobacz najlepsze serwisy meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N12CM4G0KUKC2-C401.webp)