Reklama

Reklama

Liga norweska - 1. kolejka Eliteserien: IK Start Kristiansand - Stromsgodset IF 2-2 (0-1)

W pojedynku 1. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 17 czerwca, jedenastka IK Start zremisowała ze Stromsgodsetem 2-2 (0-1). Mecz na Sparebanken Sør Arena w Kristiansand obejrzało 200 widzów.

W  pojedynku 1. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 17 czerwca, jedenastka IK Start zremisowała  ze Stromsgodsetem  2-2 (0-1). Mecz na Sparebanken Sør Arena w Kristiansand obejrzało 200 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 30 razy. Zespół Stromsgodsetu wygrał aż 13 razy, zremisował 10, a przegrał tylko siedem.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w meczu arbiter pokazał Jonathanowi Parrowi ze Stromsgodsetu. Była to 43. minuta meczu.

Pod koniec pierwszej połowy to piłkarze Stromsgodsetu otworzyli wynik. W ostatniej minucie pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Lars-Jørgen Salvesen. Asystę zaliczył Kristoffer Tokstad.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Stromsgodsetu.

W 57. minucie Erlend Segberg został zastąpiony przez Eirika Schulzego. W 62. minucie w jedenastce Stromsgodsetu doszło do zmiany. Moses Mawa wszedł za Janisa Ikaunieksa.

Drużyna Stromsgodsetu niedługo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to 20 minut, jedenastka gospodarzy doprowadziła do remisu. Gola strzelił Mathias Bringaker. Przy strzeleniu gola asystował Eirik Schulze.

W 67. minucie Kristoffer Tønnessen został zmieniony przez Henrika Robstada, co miało wzmocnić zespół IK Start. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ipaliba Jacka na Johana Hovego.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę IK Start przyniosły efekt bramkowy. W 73. minucie Eman Marković dał prowadzenie swojemu zespołowi. Bramka padła po podaniu Kevina Kabrana.

Zawodnicy Stromsgodsetu szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. Na siedem minut przed zakończeniem spotkania wynik ustalił Herman Stengel. Asystę przy bramce zanotował Lars-Jørgen Salvesen.

Chwilę później trener IK Start postanowił bronić wyniku. W 84. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Emana Markovicia wszedł Joackim Jørgensen, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać remis. W tej samej minucie w drużynie IK Start doszło do zmiany. Kasper Skaanes wszedł za Steffena Lie. Trener Stromsgodsetu postanowił zagrać agresywniej. W 86. minucie zmienił pomocnika Hermana Stengela i na pole gry wprowadził napastnika Marcusa Mølvadgaarda. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia nie ukarał piłkarzy IK Start żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał jedną żółtą.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół Stromsgodsetu w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Stromsgodsetu będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Odd Grenland Skien. Tego samego dnia Sandefjord Fotball będzie gościć jedenastkę IK Start.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL