Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (24 pkt.)
  • 2 .Lille OSC (22 pkt.)
  • 3 .Olympique Lyon (20 pkt.)
  • 4 .AS Monaco (20 pkt.)
  • 5 .Montpellier HSC (20 pkt.)
  • 6 .Olympique Marsylia (18 pkt.)
  • 7 .Stade Rennes FC (18 pkt.)
  • 8 .OGC Nice (17 pkt.)

Ligue 1. PSG walczy o przedłużenie kontraktów Mbappe i Neymara

W Paris Saint-Germain trwa operacja o kryptonimie "zatrzymać Mbappe i Neymara". Działacze mistrzów Francji mają mało czasu. Francuzowi i Brazylijczykowi kontrakty kończą się w czerwcu 2022 roku.

Bez tych dwóch piłkarzy PSG jaki znamy by nie istniał - nie zdobywałby seryjnie mistrzostw kraju, nie awansowałby w tym roku do finału Ligi Mistrzów. Katarscy właściciele klubu obu piłkarzy kupili po to, żeby tchnęli w drużynę nowego ducha, ale przede wszystkim po to, aby odnosili z nią sukcesy w Champions League.

Reklama

To była największa inwestycja w europejskim futbolu. Do transferów obu piłkarzy doszło latem 2017 roku. Kupiony z Barcelony Neymar kosztował 222 miliony euro, a sprowadzony z AS Monaco Kylian Mbappe - 145 mln euro plus 35 mln w bonusach. Są kluczowymi zawodnikami. Każdy kryzys w PSG związany jest z kontuzją lub chorobą (Covid-19) jednej albo drugiej gwiazdy, a nie daj Boże - tak jak to miało miejsce w tym sezonie - obu.

Dziennik "L'Equipe" pisze, że w Paryżu robią wszystko, żeby Mbappe i Neymar zostali w klubie na dłużej niż wynika to z daty końca ich umów w czerwcu 2022 roku. Przedłużenie kontraktów z obiema gwiazdami PSG to absolutny priorytet PSG i wszystkie działania są temu podporządkowane.

To dlatego latem Parc des Princes opuścili - po wygaśnięciu kontraktów - Thiago Silva i Edinson Cavani. Obaj zarabiali zbyt dużo - ponad milion euro miesięcznie. To dlatego paryżanie są teraz bardzo ostrożni przy transferach. Mistrzowie Francji sprowadzają głównie piłkarzy bez kontraktu lub wypożyczają zawodników z innych klubów. PSG szuka teraz oszczędności, nie tyle ze względu na skutki ekonomiczne pandemii koronawirusa, ale po to, by zostawić w budżecie miejsce na przyszłe wysokie zarobki dla dwóch największych gwiazd Paryża.

Portal "Football Leaks", który ujawnił zarobki najbardziej znanych piłkarzy na świecie, podał, że Neymar zarabia w PSG 30 mln euro rocznie netto, a Mbappe - 11 mln. Z tym, że pensja Francuza ma charakter progresywny, to znaczy rośnie z każdym sezonem. Ile musieliby więc zarabiać po przedłużeniu kontraktu? "L'Equipe" przewiduje, że pensja Brazylijczyka może wzrosnąć dwukrotnie, a Mbappe trzykrotnie. Ale jest też inny pomysł - wieloletni kontrakt z wynagrodzeniem progresywnym, czyli 10 mln euro w pierwszym roku umowy, 25 mln w drugim i 40 mln w kolejnym itd.

Pytanie, czy obaj zawodnicy chcieliby zostać w PSG? Nie jest tajemnicą, że obaj mają propozycje z innych klubów. Neymar chciałby ewentualnie wrócić do Barcelony, o Mbappe od dawna myśli Real Madryt, a ostatnio do walki o napastnika reprezentacji Francji włączyły się Liverpool i Manchester United. Z drugiej strony obaj piłkarze lubią Paryż, dobrze się czują w klubie, ale też czują się najedzeni sukcesami we Francji, a głodni trofeów w Europie, których PSG w obecnej sytuacji nie może im zapewnić.

Rozmowy o przedłużeniu kontraktów Neymara i Mbappe trwają. W przypadku Brazylijczyka jego otoczenie i klub usiedli do pierwszych rozmów w tym roku. Pierwsze negocjacje między Francuzem i PSG rozpoczęły się zaraz po mistrzostwach świata w Rosji w 2018 roku. Po tym turnieju wartość piłkarska i marketingowa triumfatora mundialu gwałtownie podskoczyła. Rozmowy toczą się regularnie, co chwila są ujawniane ich kulisy. Na razie nie ma mowy o przełomie, a zagraniczne i francuskie media widzą Mbappe od kolejnego sezonu w Realu albo w Liverpoolu. Ta saga transferowa trwa i długo się jeszcze nie skończy.

Olgierd Kwiatkowski

Dowiedz się więcej na temat: Ligue1 | Neymar | Kylian Mbappe | piłka nożna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje