Reklama

Reklama

Toruń zabierze Bydgoszczy Pedro’s Cup?

Piątkowy miting Pedro’s Cup prawdopodobnie po raz ostatni odbędzie się w Bydgoszczy. Jak dowiedział się portal INTERIA.PL organizatorzy myślą o przeniesieniu zawodów do innego ośrodka. Największe szanse ma... Toruń.

Lokalna rywalizacja pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem trwa. Tym razem miasto Mikołaja Kopernika chce podebrać sąsiadowi miting Pedro’s Cup. W Toruniu na ukończeniu jest efektowna hala widowiskowo-sportowa, której główną funkcją będzie obsługa zawodów lekkoatletycznych. W 2015 roku odbędą się tam halowe mistrzostwa Europy weteranów, ale być może wcześniej zostanie rozegrany miting Pedro’s Cup.

Reklama

Jak udało nam się dowiedzieć Strauss Cafe, czyli właściciel marki Pedro’s, chce jeszcze bardziej rozbudować miting. Chodzi tutaj głównie o zorganizowanie zawodów biegowych, w tym najbardziej atrakcyjnych dla kibiców sprintów. W hali "Łuczniczki" nie ma technicznych możliwości, aby rozłożyć bieżnię, więc pod uwagę brane są inne lokalizacje. - Faktycznie, są takie pomysły, żeby zrobić pełen lekkoatletyczny miting. W Bydgoszczy nie ma ku temu infrastruktury - przyznaje dyrektor zawodów Sebastian Chmara.

Idealnie do tego pasowałby oddalony o kilkadziesiąt kilometrów od Bydgoszczy Toruń. W hali, która ma zostać oddana do użytku w najbliższych dniach, na stałe zostanie zamontowana sześciotorowa bieżnia o długości 200 metrów wraz z bieżnią treningową. To już sprawia, że Toruń zyskuje wielką przewagę nad Bydgoszczą. A gdyby nie Toruń, to ze znalezieniem innego ośrodka nie będzie żadnego problemu. W sopockiej "Ergo Arenie" już niedługo odbędą się halowe mistrzostwa świata. Niedługo do użytku zostanie oddana gigantyczna hala w Krakowie. Tego typu zawody można by też było przeprowadzić w łódzkiej "Atlas Arenie". - Jest dużo obiektów, które byłyby w stanie przyjąć tego typu imprezę - dodaje tajemniczo Chmara.

Rozbudowanie mitingu to oczywiście większe koszty dla organizatorów, ale z tym nie powinno być problemów. Tegoroczny budżet Pedro’s Cup jest wyższy od ubiegłorocznego. Do tego finansowanie nie spoczywa tylko na barkach producenta kawy. Dużo kasy dokłada także należąca w blisko 80 procentach do Skarbu Pańska spółka Polski Cukier.

Przeniesienie mitingu mogłoby nadać zawodom nowego ducha. Pomimo silnej obsady w zeszłym roku miting nie ściągnął na trybuny tłumów, a wśród widowni dominowali uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i liceów. W innym mieście, bardziej stęsknionym za oglądaniem sportu na najwyższym poziomie, z frekwencją mogłoby być lepiej.

Krzysztof Oliwa

Dowiedz się więcej na temat: Pedro's Cup | Sebastian Chmara

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje