Okrutne eksperymenty Niemców. Urszula Figwer: Lilka Romer pokazała mi brzuch

Artur Gac

Artur Gac

Aktualizacja
Miałem przywilej gościć w mieszkaniu Pani Urszuli Figwer. W trakcie wizyty uraczyła mnie grą na organkach
Miałem przywilej gościć w mieszkaniu Pani Urszuli Figwer. W trakcie wizyty uraczyła mnie grą na organkachArtur Gac / archiwum Małopolskiego Związku Lekkiej AtletykiPUSTE

Inwałd

Kraków

Zobacz również:

Rodzina

Rodzice i brat

- Moja mama Zofia urodziła się w Bronowicach Małych, a jej ojciec, czyli dziadek Sebastian Cholewka, był tam nauczycielem i kierownikiem Szkoły Trywialnej od 1883 roku, aż do jej końca w 1909 roku. Wtedy, gdy stał na czele tej szkoły, w literaturze była obecna Młoda Polska, ze słynnymi przedstawicielami, na czele z Wyspiańskim, czyli niemal czwartym wieszczem narodowym, a także m.in. Tetmajerem i Rydlem. Oni wszyscy byli znajomymi dziadka. Babcia z dziadkiem byli gośćmi na weselu Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną, co poczytywali sobie za wielki honor. Mało tego, druhną na tej uroczystości była Józefa, ich najstarsza córka. Z uwagi na zaawansowaną ciążę babci, uczestniczyli tylko w trzecim i czwartym dniu tego wielkiego przyjęcia
Urszula Figwer

Relacje z hrabiostwem Romerami

Zobacz również:

Lilka zaczęła mówić, jak wyglądało jej życie w obozie koncentracyjnym Auschwitz w Oświęcimiu. Na wstępie robili selekcję i do końca nie było wiadomo, jakie przyjęli kryteria. Jak się pokazało, Lilka dostała się do grupy eksperymentalnej, czyli do szpitalika. Co oni tam z nią robili, jak pokazała mi swój brzuch... Proszę sobie wyobrazić, że ciągle wstrzykiwali jej przeróżne wirusy chorób zakaźnych. "Lilka, co sprawiało ci największy ból?" - zapytałam. A jej odpowiedź pamiętam jak dziś. "Wiesz, największy ból był wtedy, jak rozcinali mi tkankę i w ten otwór wprowadzali na przykład tyfus plamisty", po czym łapali ranę klamrami i wysyłali ją na kwarantannę
Urszula Figwer

Zobacz również:

O dwóch igrzyskach olimpijskich: w Melbourne i w Rzymie. Pierwszy start zakończyła na szóstym, drugi na piątym miejscu

Rozmawiał Artur Gac

Odeszła Urszula Figwer. Olimpijka, trenerka, człowiek wielkiej kultury. WIDEOArtur GacInteria.tv
Urszula Figwer podczas gry na organkach w swoim mieszkaniu
Urszula Figwer podczas gry na organkach w swoim mieszkaniuArtur GacPUSTE
Urszula Figwer w trakcie swoich obszernych opowieści, które spisywała także na maszynie w formie pamiętnika
Urszula Figwer w trakcie swoich obszernych opowieści, które spisywała także na maszynie w formie pamiętnikaArtur GacPUSTE
To właśnie te skarby, dla swojej kochanej siostry Urszuli, przez lata gromadził jej brat. Pozostały, mimo tak wielu dekad, niemal w nienaruszonym stanie
To właśnie te skarby, dla swojej kochanej siostry Urszuli, przez lata gromadził jej brat. Pozostały, mimo tak wielu dekad, niemal w nienaruszonym stanieArtur GacPUSTE
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?