Reklama

Reklama

Cała drużyna koszykówki zamknięta w windzie

Wspólne podróże zawsze integrują. Koszykarze amerykańskiej drużyny koszykówki z Virginii mieli okazję się o tym przekonać, kiedy utknęli w jednym z paryskich hoteli w... windzie. Zespół przyjechał do Europy na towarzyski turniej uczelniany.

Uwięzieni między dwoma piętrami spędzili razem 45 minut. Zawodnicy nie zawinili, bo jak informowała instrukcja w windzie, mogło do niej wejść 13 osób. Ich było dwunastu.

Jak jednak przyznał trener uniwersyteckiej ekipy Tony Bennett dwunastu jego podopiecznych waży przynajmniej tyle, co piętnastu "normalnych" ludzi. I jak się okazało, w tym właśnie tkwił problem.

Hotel poinformował, że średnia waga pasażera powinna wynosić 75 kg. W tym przypadku było to jednak znacznie więcej.

"Mam nadzieję, że zawodnicy czegoś się nauczyli. Zresztą parę godzin wcześniej rozmawialiśmy o integracji. Chyba bardziej nie mogli się do siebie zbliżyć" - zażartował szkoleniowiec.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne