Partner merytoryczny: Eleven Sports

Drzyzga: Świeniewicz bohaterką

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

- Dziewczyny pokazały, że są drużyną poukładaną od A do Z. Mają fantastyczny skład, są doskonałe w niemal wszystkich elementach taktycznych i technicznych, dysponują także doskonałą wytrzymałością fizyczną i psychiczną - skomentował na łamach "Życia Warszawy" występ polskich siatkarek podczas mistrzostw Europy w Chorwacji Wojciech Drzyzga.

- Bohaterką reprezentacji jest moim zdaniem Dorota Świeniewicz - dodał były wicemistrz Europy, a obecnie trener Mostostalu Azoty Kędzierzyn Koźle. Świeniewicz została wybrana najlepszą siatkarką turnieju.

- Za rok Polki będą chciały udowodnić swoją pozycję podczas mistrzostw świata. Dotychczas z Chinkami, Brazylijkami, czy Kubankami nie bardzo im szło, ale Polki z meczu na mecz grają lepiej. Gdyby je jutro postawić przed Chinkami to postawiłbym spore pieniądze jednak na Polki - podkreślił Drzyzga.

- Przed mistrzostwami dawałem dziewczynom małe szanse obrony tytułu. Nie dlatego, że nie wierzyłem w ich możliwości. Po prostu dużo trudniej broni się zdobytych pozycji. O tym, że mogą powtórzyć wynik z Ankary pomyślałem po meczu z Rosjankami. W finale dziewczyny były już pewne swego. W pierwszej fazie meczu bezbłędna była Świeniewicz, w drugiej Glinka. Jak się ma takie liderki, można wojować z najlepszymi. Tego brakuje męskiej kadrze - lidera, wokół którego drużyna skupia się w trudnych momentach - stwierdził II trener męskiej kadry Alojzy Świderek, który był asystentem Andrzeja Niemczyka, kiedy Polki zdobywały tytuł mistrzyń Europy w Turcji.

- Nasze dziewczyny przypominały mi w tym meczu Włochów ze starcia z Polakami w męskich mistrzostwach Europy. Były pewne siebie, wyrachowane, momentami bezwzględne. Nie przestałem wierzyć w zwycięstwo nawet po przegranym trzecim secie. Może nie zdobędziemy teraz mistrzostwa świata czy olimpiady, Chiny i Brazylia wciąż są od nas lepsze, ale na pewno będzie nam łatwiej stoczyć z nimi wyrównaną batalię. Z tego medalu cieszę się tym bardziej, że do złota poprowadził polski trener. Andrzej Niemczyk dołączył tym samym do galerii polskich sław trenerskich, którą otwiera Hubert Wagner - mówił szkoleniowiec Skry Bełchatów Ireneusz Mazur.

INTERIA.PL/Życie Warszawy

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram