Reklama

Reklama

Piotrcovia nie chce barażu

Utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej bez konieczności rozgrywania spotkań barażowych, czyli zajęcie co najmniej dziesiątej pozycji w tabeli grupy spadkowej - to cel, jaki chcą zrealizować szczypiornistki Piotrcovii Piotrków Trybunalski.

Fazę zasadniczą ligowych rozgrywek podopieczne Henryka Rozmiarka zakończyły na dziesiątym miejscu, mając taki sam dorobek punktowy (14) jak przedostatni w tabeli Ruch Chorzów. Zdaniem szkoleniowca w zdobyciu większej liczby punktów przeszkodzili sędziowie, którzy w miniony weekend prowadzili w Szczecinie mecz z Pogonią Baltica, przegrany przez Piotrcovię 33-34.

Reklama

- Sędziowie wyleczyli nas z wiary w sprawiedliwość. Uczciwości nadal brakuje w tym kraju. Drużyna zagrała bardzo dobry mecz i w końcówce mieliśmy kilkubramkową przewagę. Niestety, dwójka prowadząca spotkanie zrobiła wszystko, byśmy ten mecz jednak przegrali- - powiedział Rozmiarek.

Po sobotnim pojedynku piotrkowianki miały dwa dni wolnego. Na kilka dni odpoczynku będą mogły liczyć również w okresie świąt wielkanocnych.

- Zrobimy 4-5 dni przerwy w treningach. Po zakończeniu świąt będziemy się jednak musieli natychmiast spotkać, bo 6 kwietnia rozpoczynamy decydującą walkę o utrzymanie w lidze. Chcemy się w niej utrz  ymać bez konieczności rozgrywania spotkań barażowych - powiedział Rozmiarek.

Pierwszym rywalem piotrkowianek w grupie spadkowej będzie Start Elbląg, który fazę zasadniczą zakończył na dziewiątej pozycji (18 pkt). O utrzymanie Piotrcovia będzie rywalizowała także z Ruchem i Aussie Sambor Tczew (6 pkt).

Dowiedz się więcej na temat: Piotrcovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama