Reklama

Reklama

O tego młodziana walczy wielu ligowców!

Młody Patryk Szwedzik z pierwszoligowego GKS Katowice znalazł się na liście kilku klubów z Ekstraklasy. Nic dziwnego że tak jest, bo to jeden z najbardziej utalentowanych zawodników na pierwszoligowych boiskach.

Okienko transferowe ruszyło pełną parą. Do końca sierpnia wiele się będzie działo, ale wiadomo, że kluby - szczególnie te z najwyższej klasy rozgrywkowej - chcą mieć swoje kadry dopięte jeszcze przed wyjazdami na obóz.

Chcą go i Miedź i Widzew

Szczególnie dotyczy to ligowych beniaminków z Legnicy, Łodzi i Kielc. Ostatnie lata dobitnie pokazują, że bez solidnych wzmocnień zderzenie z Ekstraklasą jest bardzo bolesne, o czym choćby teraz przekonał się Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Górnik Łęczna, które rok po awansie znowu są w tym miejscu, w którym były na początku 2021 roku czyli w I lidze.

Reklama

Miedź, Widzew i Korona, ale nie tylko, szukają solidnych wzmocnień. Sieć tych dwóch pierwszych klubów została zarzucona na Patryka Szwedzika. 20-latek z GKS Katowice zwrócił uwagę już jesienią zeszłego roku, kiedy dla beniaminka w I lidze zdobył kilka bramek. Wiosna w jego wykonaniu, przynajmniej jeżeli chodzi o dokonania strzeleckie, nie była już tak udana jak pierwsza część rozgrywek, ale w sumie 7 goli na koniec rozgrywek, podparte jeszcze trzema asystami działają na wyobraźnię.

Młody zawodnik potrafi się znaleźć w polu karnym, potrafi też dobrze dograć. Nic dziwnego, że widziałaby go u siebie i Miedź Legnica i Widzew Łódź. Łodzianie już kilka razy pytali o możliwość pozyskania zawodnika, którego z GieKSą wiąże jeszcze roczny kontrakt. Tak samo jest w przypadku legniczan.

Od II ligi do Ekstraklasy?

Szwedzik ma jeszcze ten atut, że w nadchodzącym sezonie będzie na boiskach Ekstraklasy młodzieżowcem. Na razie jednak jego potencjalny nabywca będzie się musiał w sprawie jego przejścia dogadać z klubem z Katowic. Gdzie w takim razie Szwedzikowi jest bliżej? Tutaj raczej nie ma wątpliwości, a wystarczy tylko spojrzeć na miejsce urodzenia młodego gracza, jest to Legnica. W Miedzi grał jako trampkarz i junior przez kilka lat, żeby potem przez legnicki Konfeks trafić do GieKSy, gdzie wypłynął na szersze ligowe wody. W katowickim klubie grał i strzelał bramki i w II i w I lidze. Na swoim koncie ma też występ w młodzieżowej reprezentacji Polski. Czy teraz zamieni pierwszą ligę na Ekstraklasę pokażą najbliższe dni czy tygodnie.    

Widzew ograł mistrza w Poznaniu!

Wzmocnienie Wisły Kraków. Zaczynał w Napoli

Kolejny kandydat do pracy w Górniku Zabrze 

 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL