Dantejskie sceny w Brazylii. Policja otworzyła ogień w stronę kibiców
Nie po raz pierwszy dał o sobie znać nieokiełznany temperament kibiców z Ameryki Południowej. W nocy z wtorku na środę czasu polskiego rozgrywano spotkanie w ramach 1/8 finału Copa Libertadores pomiędzy Atletico Mineiro a San Lorenzo. W pewnym momencie na trybunach doszło do starć między fanami z Brazylii i Argentyny, a lokalna policja nie szczędziła środków, by utemperować zapał. Doszło nawet do użycia broni.

Niechęć pomiędzy kibicami z Brazylii i Argentyny jest powszechnie znana, a spotkania Copa Libertadores od lat rządzą się swoimi prawami. W nocy z wtorku na środę doszło do kolejnego przykrego rozdziału w tej rywalizacji, a jego areną został stadion Atletico Mineiro.
Gumowe kulki i gaz pieprzowy na trybunach meczu Copa Libertadores
Kibice z Ameryki Południowej w ostatnim czasie ponownie dali o sobie znać. Do zdarzenia doszło w trakcie spotkania w ramach 1/8 finału Copa Libertadores, czyli odpowiednika europejskiej Ligi Mistrzów. Nie trzeba było martwić się o temperaturę spotkania, bo gdy mierzą się ze sobą zespoły z Brazylii i Argentyny, emocje są gwarantowane. Ostatecznie Atletico Mineiro wygrało u siebie z San Lorenzo 1:0, co po remisie w pierwszym starciu premiowało Brazylijczyków.
Osobny "mecz" rozgrywał się jednak na trybunach. W pewnym momencie kibice obu drużyn starli się ze sobą, co zmusiło policję do interwencji. Służby mundurowe ani myślały się patyczkować. W ruch poszła broń na gumowe kulki, a także gaz pieprzowy.
Portal Football Report podkreśla, że agresywna grupa kibiców była niewielka, a brazylijska policja zachowała się skrajnie brutalnie, co jest problemem całego Kraju Kawy.
Latynoski temperament nie po raz pierwszy dał o sobie znać
To nie pierwszy raz, gdy kibiców i służby porządkowe z Ameryki Południowej dali się ponieść. Przypomnijmy, że finał Copa Libertadores z 2018 roku został aż dwukrotnie przełożony. Kibice River Plate obrzucili wówczas kamieniami autokar piłkarzy Boca Juniors, po czym rozpylili gazy: pieprzowy i łzawiący. Choć prezes FIFA Gianni Infantino naciskał, by mimo tego rozegrać spotkanie, obie strony doszły do porozumienia o przełożeniu starcia na kolejny dzień, po czym... ponownie go odroczono.
Podobna historia miała miejsce podczas tegorocznego finału Copa America, w którym Argentyna pokonała ostatecznie Kolumbię po trafieniu Lautaro Martineza. Ze względu na kibiców, którzy licznie sforsowali bramki stadionu doszło do chaosu, w wyniku którego przełożono start meczu o półtorej godziny.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje