Reklama

Reklama

Będą kary dla Realu i Juventusu?

Chociaż projekt Superligi upadł, to nadal wokół tych rozgrywek panuje ogromne zamieszanie. Zbuntowane kluby w większości postanowiły wrócić na łono UEFA, ale wciąż nie wiadomo, czy nie spotka ich jakaś kara. Jak poinformował włoski dziennikarz Tancredi Palmeri, zazwyczaj bardzo dobrze zorientowany w realiach europejskiego futbolu, część działaczy chciałoby przykładnego ukarania Realu Madryt i Juventusu.

Reklama

Florentino Perez z Realu Madryt i Andrea Agnelli z Juventusu to główne twarze buntowników. To w dużej mierze oni dwaj od początku odpowiadali za komunikację i ogłoszenie powstania Superligi. Choć rozgrywki zostały dość szybko "spacyfikowane" przez UEFA, to jednak nadal pojawia się temat kar dla poszczególnych klubów.

Liga Mistrzów: kara dla Juventusu i Realu?

Jak poinformował na swoim profilu na Twitterze dziennikarz Tancredi Palmeri, który bardzo dobrze orientuje się w realiach europejskiej piłki, część działaczy Komitetu Wykonawczego UEFA domaga się, by Real i Juventus zostały ukarane. Mówi się nawet o roku zawieszenia w europejskich pucharach. 

Reklama

Byłby to wielki cios dla obu klubów, ale i przykładna kara na przyszłość. "Królewscy" i "Stara Dama" to dwie europejskie potęgi i niemal rok w rok kandydaci do końcowego triumfu w Lidze Mistrzów. Te rozgrywki bez dwóch potęg z całą pewnością straciłyby nieco na atrakcyjności, ale trudno też dziwić się działaczom UEFA, że nie chcą puścić płazem buntu bogaczy.

Dowiedz się więcej na temat: piłka nożna | UEFA | Real Madryt | Juventus Turyn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama