Partner merytoryczny: Eleven Sports

Trener Arki Gdynia: Dolcan to jeden z trudniejszych rywali

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Walcząca o awans do Ekstraklasy Arka zmierzy się w 29. kolejce z Dolcanem Ząbki. "To jeden z najtrudniejszych rywali, doskonale zorganizowany zarówno w defensywie jak i w ofensywie" - powiedział na konferencji prasowej w Gdyni trener Paweł Sikora.

Arka z dorobkiem 47 punktów zajmuje w tabeli 1. ligi trzecią pozycję, natomiast jej sobotni przeciwnik ze stratą dwóch punktów jest czwarty. "To będzie bardzo ważne spotkanie dla obu zespołów. Z jednej strony nie mamy bezpiecznej przewagi nad drużynami, które znajdują się bezpośrednio za nami, ale z drugiej do premiowanego awansem drugiego miejsca zajmowanego przez Górnika Łęczna dzieli nas tylko punkt. Mamy o co walczyć" - przyznał Sikora.

W rundzie jesiennej gdynianie przegrali na wyjeździe 0:1. Bramkę w tamtym spotkaniu zdobył najlepszy snajper 1. ligi Dariusz Zjawiński, który ma na koncie 17 trafień. W dużej mierze dzięki niemu Dolcan jest również najskuteczniejszym zespołem w rozgrywkach. Piłkarze z Ząbek strzelili w sumie 51 goli, czyli o siedem więcej niż druga w tej klasyfikacji Arka.

"Dolcan mamy dobrze rozpracowany. Zespół z Ząbek to jeden najtrudniejszych ligowych rywali, drużyna doskonale zorganizowana zarówno w defensywie jak i w ofensywie. W ostatnim zremisowanym 2:2 meczu w Rybniku z przedostatnim w tabeli Energetykiem wielu naszych zawodników miało słabszy dzień. Wierzę, że z tego nieudanego występu wyciągnęliśmy właściwe wnioski, co zweryfikuje też spotkanie z Dolcanem" - stwierdził.

Przed sobotnim meczem gdyński szkoleniowiec ma zdecydowanie większe pole manewru niż przed wcześniejszymi konfrontacjami. Po czerwonej kartce otrzymanej przeciwko Górnikowi Łączna karę dwóch spotkań odcierpiał już Radosław Pruchnik, natomiast na początku tygodnia treningi wznowili kontuzjowani ostatnio Paweł Oleksy i Igor Tyszczenko.

Piłkarze żółto-niebieskich zdają sobie sprawę z wagi spotkania z Dolcanem. "To może być konfrontacja w stylu +być albo nie być+. Do końca sezonu zostało tylko sześć kolejek i każdy mecz jest na wagę złota. Musimy zrobić wszystko, aby w sobotę odnieść zwycięstwo, bo w przypadku porażki, a nawet remisu, możemy wypaść z gry o awans" - zauważył Paweł Wojowski.

20-letni boczny pomocnik uważa jednak, że w spotkaniu z Dolcanem jego drużynie może się łatwiej grać niż w poprzedniej potyczce w Rybniku z Energetykiem.

"Po ostatnim remisie 2-2 byliśmy bardzo wkurzeni, bo zdajemy sobie sprawę, że awans robi się właśnie w meczach z drużynami z dołu tabeli, a nam z teoretycznie słabszymi rywalami nie gra się zbyt dobrze. Może wynika to z faktu, że takie zespoły koncentrują się na defensywie i nastawiają na kontry. Zdecydowanie wolimy rywalizować z przeciwnikami, którzy starają się atakować. Jestem przekonany, że Dolcan będzie chciał grać w piłkę. To powinien być otwarty mecz i wierzę, że zakończy się naszym zwycięstwem" - podsumował Paweł Wojowski.


PAP

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje