Roloson w debiucie w Lightning nie puścił gola
Gol Martina St Louis strzelony w dogrywce pozwolił Tampa Bay Lightning pokonać na wyjeździe Washington Capitals i awansować na pierwsze miejsc w dywizji południowo-wschodniej NHL wyprzedzając wtorkowego rywala.

- Próbowałem wyjść na dobrą pozycję, a krążek po prostu znalazł się na moim kiju - stwierdził St Louis, który dobił strzał Vincenta Lecavaliera.
Gospodarzom nie pomogła dobra postawa w bramce Siemiona Warłamowa, który obronił 37 uderzeń rywali. Jego vis-a-vis Dwayne Roloson zatrzymał 34 strzały i w debiucie w Lightning zanotował mecz bez puszczonego gola. 41-letni bramkarz, najstarszy w NHL, w sobotę przeniósł się do zespołu z Tampa Bay z New York Islanders.
Rolosona najczęściej starał się niepokoić Aleksander Owieczkin, który oddał osiem strzałów, ale nie przyniosło to żadnego rezultatu. - Obrona rywali grała dobrze, a Roloson kilka razy popisał się niesamowitymi obronami - powiedział Rosjanin, który w ostatnich 12 meczach zdobył tylko dwie bramki.
Nadal bardzo słabo w tym sezonie spisuje się New Jersey Devils. We wtorek hokeiści z Newark przegrali na własnym lodowisku z Minnesota Wild 1-2. Była to piąta porażka w szóstym spotkaniu odkąd zespół przejął Jacques Lemaire. Szkoleniowiec był wściekły na swoich zawodników, zwłaszcza za pierwszą tercję, kiedy oddali tylko jeden strzał na bramkę rywali.
Goście prowadzili po niej 1-0, a do siatki trafił Cal Clutterbuck. W drugiej wyrównał Ilja Kowalczuk, ale na początku trzeciej zwycięstwo Wild zapewnił obrońca Clayton Stoner, dla którego był to pierwszy gol w NHL w jego karierze.
Wtorkowe wyniki:
New Jersey Devils - Minnesota Wild 1-2
Washington Capitals - Tampa Bay Lightning 0-1 (po dogrywce)
Phoenix Coyotes - Columbus Blue Jackets 4-2
Edmonton Oilers - Detroit Red Wings 3-5
Colorado Avalanche - Buffalo Sabres 4-3 (po dogrywce)
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje