Reklama

Reklama

"Żar" lekko gaśnie, Carter uratował Nets

Zła seria Miami Heat trwa. Mistrzowie NBA przegrali w sobotę na własnym parkiecie z Philadelphia 76ers 85:93. Była to ich trzecia porażka w czterech ostatnich spotkaniach.

Goście świetnie zagrali w drugiej połowie, kiedy rzucali z 53-procentową skutecznością, gdy w zespole z Florydy oscylowała ona w okolicach 30 procent. Potrafili też odrobić 19-punktową stratę, jaką mieli na początku spotkania.

Reklama

- W pierwszej połowie wiele punktów zdobyli spod kosza i to po zbiórkach. Zanotowali chyba 16 layupów. W drugiej części kontrolowaliśmy już zbiórki - powiedział Maurice Cheeks, coach "Szóstek".

W zespole gości dobrze zagrali Andre Iguodala, który wrócił do gry po jednym meczu przerwy. W drugiej połowie zdobył on 14 ze swoich 19 punktów. Wspomagał go Kyle Korver, który tylko w czwartej kwarcie rzucił 11 "oczek".

- Zagraliśmy po prostu złą koszykówkę. W pierwsze połowie wszystko nam wychodziło, a potem pozwoliliśmy gospodarzom na robienie wszystkiego, czego chcą - stwierdził Eddie Jones, obrońca "Żaru".

Ale mecz!

New Jersey Nets podtrzymali swoje nadzieje na awans do playoffs. Podopieczni Lawrence'a Franka wygrali na wyjeździe z Charlotte Bobcats 113:107 po dogrywce.

Spotkanie wcale nie musiało zakończyć się jednak zwycięstwem przyjezdnych. W końcówce regulaminowego czasu gry goście przegrywali dwoma punktami. Na rzut zdecydował się Jason Kidd, ale był on za krótki. Piłkę przejął jednak Vince Carter i równo z syreną wpakował ją do kosza. - Mieliśmy szczęścia, a Vince wykonał dobrą robotę - powiedział Kidd.

To był jego wieczór...

Vince Carter był bohaterem Nets. Nie dość, że jego zagranie dało podopiecznym Franka dogrywkę, to jeszcze w doliczonym czasie gry poprowadził swój zespół do zwycięstwa. Najpierw zakończył akcję trzypunktową zdobyczą, potem trafił zza łuku, a na 22 sekundy przed końcem wykorzystał dwa rzuty wolne.

W sumie Carter zdobył 40 "oczek", trafiając 13 z 20 rzutów z gry, w tym 3 z 6 za trzy i 11 z 13 osobistych.

Wyniki:

Charlotte Bobcats - New Jersey Nets 107:113 (po dogrywce)

Bobcats: Matt Carroll 27, Walter Herrmann 20, Brevin Knight 15 (8 as.), Jake Voskuhl 14, Alan Anderson 12, Adam Morrison 7, Primoż Brezec 6, Jeff McInnis 4, Othella Harrington 2.

Nets: Vince Carter 40, Josh Boone 21, Richard Jefferson 16, Bostjan Nachbar 10, Antoine Wright 7, Eddie House 5, Jason Kidd 5 (15 as., 10 zb.), Mikki Moore 5, Jason Collins 4.

Miami Heat - Philadelphia 76ers 85:93

Heat: Jason Williams 21, Shaquille O'Neal 18, Udonis Haslem 11 (14 zb.), Antoine Walker 11, Eddie Jones 10, James Posey 8 (10 zb.), Michael Doleac 4, Dorell Wright 2.

Sixers: Andre Iguodala 19, Kyle Korver 17, Willie Green 13, Samuel Dalembert 12, Joe Smith 12 (13 zb.), Andre Miller 9, Steven Hunter 7, Rodney Carney 4.

Utah Jazz - Memphis Grizzlies 118:108

Jazz: Carlos Boozer 28 (15 zb.), Matt Harpring 24, Deron Williams 21 (13 as.), Andriej Kirilenko 12 (4 bl.), Paul Millsap 11 (14 zb.), Derek Fisher 8 (7 as.), Mehmet Okur 8, Rafael Araujo 2, Dee Brown 2, Jarron Collins 2.

Grizzlies: Dahntay Jones 26, Pau Gasol 25 (10 zb.), Tarence Kinsey 20, Chucky Atkins 9, Junior Harrington 9 (8 as.), Hakim Warrick 6, Mike Miller 4, Stromile Swift 4 (5 bl.), Rudy Gay 2, Damon Stoudamire 2, Alexander Johnson 1.

Los Angeles Clippers - Washington Wizards 111:105

Clippers: Corey Maggette 29, Elton Brand 18 (14 zb.), Chris Kaman 17, Tim Thomas 13, Cuttino Mobley 12, Daniel Ewing 9, Jason Hart 9, Quinton Ross 4.

Wizards: Gilbert Arenas 30 (8 as.), Antawn Jamison 23 (10 zb.), Jarvis Hayes 14, Andray Blatche 9, Darius Songaila 8, Etan Thomas 8, DeShawn Stevenson 5, Antonio Daniels 4, Roger Mason 3, Brendan Haywood 1.

Dowiedz się więcej na temat: Philadelphia | jones | goście | miami

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje