Reklama

Reklama

Gortat zdobył 16 punktów. Wizards przegrali z Heat

Koszykarze Washington Wizards zakończyli sezon regularny NBA wyjazdową porażką 102:110 z Miami Heat. Marcin Gortat zdobył 16 punktów dla pokonanych. Polak zagrał we wszystkich meczach sezonu zasadniczego.

"Czarodzieje" z bilansem 49 zwycięstw oraz 33 porażek zajęli 4. miejsce w Konferencji Wschodniej.

Reklama

Dla Wizards ten mecz nie miał żadnego znaczenia. Już wcześniej było jasne, że część regularną rozgrywek 2016/17 zakończą na czwartej pozycji. Trener Scott Brooks wykorzystał ten fakt i przed rozpoczynającą się w weekend fazą play off dał odpocząć swoim największym gwiazdom - Johnowi Wallowi i Bradleyowi Bealowi. Na parkiecie nie pojawił się także inny podstawowy gracz - Markieff Morris.

W odmiennej sytuacji byli Heat. Oni walczyli o ósme miejsce, ostatnie dające prawo gry w play off. By je zająć, musieli wygrać i liczyć w innych spotkaniach na porażkę Chicago Bulls lub Indiana Pacers.

Zespół z Florydy swoją część wykonał. Heat przewagę zaczęli osiągać w drugiej kwarcie, a najlepsi w szeregach gospodarzy byli Słoweniec Goran Dragić, który zdobył 28 punktów oraz Hassan Whiteside - 24 pkt i 18 zbiórek. Na niewiele się to jednak zdało, bo Bulls i Pacers swoje mecze również wygrali.

Wśród pokonanych najlepszy był Trey Burke - 27 pkt.

Gortat natomiast na parkiecie przebywał 25 minut. Trafił osiem z dziewięciu rzutów z gry i spudłował jedyny wolny. Jego dorobek uzupełnia pięć zbiórek i asysta. Miał także jedną stratę i popełnił jeden faul.

Polski środkowy jest jednym z zaledwie pięciu koszykarzy w całej lidze, którzy wystąpili we wszystkich meczach sezonu 2016/17 i w dodatku rozpoczęli je w pierwszej piątce.

"Czarodzieje" (49-33) zajęli czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej. Zarówno lokata, jak i liczba zwycięstw jest najlepszym wynikiem stołecznej drużyny od rozgrywek 1978/79. Wówczas byli najlepsi na Wschodzie i dopiero w wielkim finale ulegli Seattle SuperSonics 1-4.

Początek sezonu nie zwiastował niczego dobrego. Pod wodzą nowego trenera zespół wygrał tylko dwa z pierwszych dziesięciu spotkań. Żadna drużyna wcześniej po tak słabym starcie nie odniosła ostatecznie aż tylu zwycięstw.

To wszystko nie będzie miało jednak znaczenia, jeśli Wizards nie odniosą sukcesu w play off. Przebrnięcie pierwszej rundy, w której przyjdzie im zmierzyć się z Atlanta Hawks, jest absolutnie planem minimum. W części zasadniczej "Czarodzieje" wygrali trzy z czterech meczów z Hawks.

W rywalizacji z "Jastrzębiami" na wyżyny swoich możliwości będzie musiał wspiąć się Gortat. Wyróżniającą się postacią rywali jest Dwight Howard. To od bycia jego zmiennikiem w Orlando Magic polski środkowy rozpoczynał karierę w NBA.

Wyniki środowych meczów:

Boston Celtics - Milwaukee Bucks              112:94

Chicago Bulls - Brooklyn Nets                 112:73

Cleveland Cavaliers - Toronto Raptors          83:98

Golden State Warriors - Los Angeles Lakers    109:94

Houston Rockets - Minnesota Timberwolves      123:118

Indiana Pacers - Atlanta Hawks                104:86

Los Angeles Clippers - Sacramento Kings       115:95

Memphis Grizzlies - Dallas Mavericks           93:100

Miami Heat - Washington Wizards               110:102

New York Knicks - Philadelphia 76ers          114:113

Oklahoma City Thunder - Denver Nuggets        105:111

Orlando Magic - Detroit Pistons               113:109

Portland Trail Blazers - New Orleans Pelicans 100:103

Utah Jazz - San Antonio Spurs                 101:97

Tabele ligi NBA

Eastern Conference
Atlantic Division
1.Philadelphia 76ers
2.Brooklyn Nets
3.Toronto Raptors
3.New York Knicks
5.Boston Celtics
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat | NBA | Washington Wizards

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama