Partner merytoryczny: Eleven Sports

El. ME koszykarek - Szott-Hejmej: Znamy wizję trenera i swoje atuty

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Ciągłość myśli trenerskiej i zachowanie trzonu reprezentacji koszykarek prowadzonej przez Jacka Winnickiego to zdaniem Agnieszki Szott-Hejmej atut drużyny w eliminacjach do EuroBasketu. - Znamy wizję trenera i swoje mocne punkty - powiedziała jedna z liderek.

Polki dwa razy z rzędu przegrały o włos eliminacje do mistrzostw Europy. W kwalifikacjach do czempionatu 2013 roku miały gorszy bilans małych punktów od Serbii. Przed rokiem w pierwszej fazie kwalifikacji do EuroBasketu 2015, który odbędzie się w Rumunii i na Węgrzech, przegrały w finale rywalizacji, będą gorsze w dwumeczu od Greczynek (46:61 w Atenach i 57:56 we Władysławowie).

- Siedzą w głowie te dwie ostatnie minimalne porażki w kwalifikacjach. Dlatego motywacja w tym roku jest jeszcze większa. Powiedziałam mężowi, że jeśli tym razem się nie uda, to chyba zrezygnuję z występów w reprezentacji. Do trzech razy sztuka. Wierzę, że tym razem pozytywnie zakończymy eliminacje, co oznaczać będzie nie tylko awans do mistrzostw, ale i nadzieje na udział w turnieju olimpijskim w Rio de Janeiro. Mistrzostwa w 2015 roku są kwalifikacjami do igrzysk, więc mają podwójne znaczenie - powiedziała mistrzyni Polski z Wisłą Can-Pack Kraków.

W kwalifikacjach (8-25 czerwca), ostatniej szansie awansu do ME 2015, Polska zmierzy się w grupie A ze Słowacją, Słowenią i Luksemburgiem. Awans uzyskają zwycięzcy sześciu grup oraz pięć drużyn z drugich miejsc.

Spośród grupowych rywali Polek najwyżej notowaną drużyną jest Słowacja, która uczestniczyła w czerwcowym EuroBaskecie we Francji. Zakończyła udział w turnieju po drugiej fazie i została sklasyfikowana na 11. miejscu, ex aequo z Chorwacją.

Zdaniem 32-letniej zawodniczki efekt powinna przynieść mieszanka doświadczenia i młodości. Taki charakter ma bowiem w tym roku reprezentacja Polski. Wróciły do drużyny kapitan Paulina Pawlak, Justyna Żurowska i Katarzyna Krężel. Debiutantkami są 19-letnia Angelika Stankiewicz z UKS Jagiellonka Warszawa, 21-letnia Aldona Morawiec, o rok starsza Agata Szczepanik oraz 23-letnia Małgorzata Misiuk.

- Trzon reprezentacji jest zachowany, choć brakuje kilku zawodniczek. Powrót Pauliny, Justyny i Katarzyny powinien ułatwić wprowadzenie się w zespół młodym koszykarkom. Z kolei od nowych dziewczyn oczekuję, że dadzą pozytywną energię, a połączenie rutyny i młodości zaowocuje awansem. W większości jesteśmy doświadczonymi zawodniczkami, które znają swoje mocne punkty, więc jeden, dwa mecze sparingowe powinny wystarczyć, by się +zgrać+. Trzeci rok pracujemy z trenerem Winnickim, znamy jego taktykę, wizję i to też jest atut - dodała.

Szott-Hejmej, podobnie jak inne zawodniczki, wierzy, że do drużyny dołączy w czerwcu środkowa Ewelina Kobryn, która w najbliższą sobotę rozpoczyna występy w lidze WNBA w zespole Phoenix Mercury. Minione dwa lata spędziła w jednej z czołowych drużyn Europy - UMMC Jekaterynburg.

- Wszystkie mamy nadzieję, że Ewelina dołączy do nas. Myślę, że nie ma wśród nas - choć mówię za siebie - żadnej, która byłaby niezadowolona z faktu, że Ewka nie będzie się z nami przygotowywać do eliminacji i przyjedzie tylko na spotkania kwalifikacyjne. Doceniamy jej klasę, w Jekaterynburgu grała z najlepszymi zawodniczkami na świecie, teraz wróciła do WNBA. To świadczy o jej poziomie. Cieszymy się, że udowadnia swoją markę i czekamy, by pomogła wywalczyć awans - dodała.

PAP

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje