Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

El. LM. Legia - Spartak 0-2. Hamalainen krytykuje taktykę

- Wielu zawodników jeszcze nie wie, co ma robić na boisku. Dlatego musimy skupić się na taktyce i ją poprawić – powiedział po meczu ze Spartakiem Trnava zawodnik Legii Kasper Hamalainen. Mistrzowie Polski wyraźnie przegrali 0-2 w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów.

Fin wszedł na boisko w II połowie za Philippsa. Nie był jednak w stanie zmienić obrazu meczu. Goście, grający dokładniej i mądrzej dobili jeszcze Legię w doliczonym czasie gry. - W wielu sytuacjach byliśmy od siebie za daleko i dotyczy to wszystkich formacji - nie krył Fin. - Trzeba powiedzieć otwarcie - to był nasz bardzo zły dzień. Nie graliśmy w naszym stylu - dodał.

Jak jednak stwierdził, "to żadna nowość" dla Legii. - Byliśmy już w takiej sytuacji. Teraz musimy pokazać, że ciągle potrafimy grać w piłkę i że wciąż mamy szanse na awans. Jestem przekonany, że będziemy wystarczająco zdeterminowani.

Reklama

Zdaniem piłkarza warszawskiej drużyny, teraz najważniejsze jest to, aby pokazać jedność i wyciągnąć wnioski z tej porażki. - Czasami futbol jest taki, że nic nie funkcjonuje. Nie myślimy o spekulacjach, które się pojawiają, aby nie tracić niepotrzebnie energii. Jesteśmy skupieni na swojej grze, zastanawiamy się, co możemy zrobić lepiej - zapewnił Hamalainen.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje