Reklama

Reklama

Tomasz Adamek: Jestem przygotowany na wojnę!

- Jestem przygotowany na wojnę - powiedział Tomasz Adamek (50-4, 30 KO) przed walką z Amerykaninem Erikiem Moliną (24-3, 16 KO) w zakontraktowanym na 12 rund pojedynku. Gala Polsat Boxing Night odbędzie się w sobotę w Tauron Arenie Kraków.

W sobotę w Tauron Arenie Kraków odbędzie się gala Polsat Boxing Night. W walce wieczoru Tomasz Adamek zmierzy się z Erikiem Moliną. W czwartek wszyscy bohaterowie sobotniej gali spotkali się na konferencji prasowej. Oto, co powiedzieli:

Eric Molina (24-3, 18 KO): Miałem pewne obawy, ale wszystko jest w jak najlepszym porządku. Powiedzieć, że jestem tu dobrze traktowany, to byłoby za mało. Adamek to legenda tego kraju i prawdziwy wojownik. Mam też wielki szacunek do jego zespołu za to, że dał mi ponad siedem tygodni na pełne przygotowania. Mogę obiecać Tomkowi i kibicom, że zobaczy jednego z najlepszych zawodników wagi ciężkiej, bo za takiego się uważam. Wygrana zapewni mi wysokie miejsce w rankingu organizacji WBC i IBF. Wygram i przybliżę się do mojego celu. Bo na pewno będę kiedyś pierwszym mistrzem wszechwag meksykańskiego pochodzenia.

Reklama

Tomasz Adamek (50-4, 30 KO): Obóz mieliśmy świetny, przepracowałem go naprawdę solidnie. Jestem zdrowy i gotowy na wojnę. Zrobię wszystko, by wygrać i udowodnić, że te 39 lat to jeszcze nie aż tak bardzo dużo. Molina nie boi się wymian ciosów, lubi twardą walkę, więc szykuje się dobre widowisko. Jestem przygotowany na wojnę!

Francisco Palacios (23-3, 14 KO): Dziękuję przede wszystkim za danie mi szansy. Szczerze mówiąc myślałem, że Cieślak będzie dużo większy niż jest w rzeczywistości. Takie rzeczy jak wpadka z Kudriaszowem czasem się po prostu zdarzają, ale dziś jestem już zupełnie innym zawodnikiem i ta walka również będzie inna. Zawsze byłem skazywany na porażkę, przez niemal całą karierą, ale jeśli Cieślak chce mnie pokonać, będzie musiał mnie chyba zabić, tak bardzo jestem zmotywowany.

Michał Cieślak (11-0, 7 KO): Ja też myślałem, że Palacios będzie większy. Za mną ciężki obóz, obaj jesteśmy dobrze przygotowani i cieszę się, bo damy wspólnie kibicom dobre widowisko.

Marcin Rekowski (17-2, 14 KO): Na uprzejmości był już czas, teraz jesteśmy głodni zwycięstwa. Obaj będziemy nadal się szanować po walce tak samo jak przed, ale obaj poszukamy w sobotę zwycięstwa.

Andrzej Wawrzyk (31-1, 17 KO): Jestem całkowicie nastawiony na dobrą walkę i wygraną. Z pewnością czeka mnie trudna przeprawa, bo Marcin jest zawodnikiem silnym i doświadczonym. Teraz to co robiłem na sparingach muszę wcielić po prostu w życie.

Eric Fields (24-3, 16 KO): Dla mnie to po prostu kolejna walka. Pozostaję zrelaksowany, bo ring jest wszędzie taki sam i wiem co mam robić. Masternak od lat pozostaje w czołówkach rankingów, jeśli więc go pokonam, zrobię duży krok w górę. Ci którzy go pokonali, potem bili się o tytuł, więc dla mnie będzie on trampoliną do takich wielkich walk. Eksperci uważają, że przegram, tylko ilu z nich tak naprawdę miało rękawice na dłoniach?

Mateusz Masternak (36-4, 26 KO): Liczę iż wspólnie stworzymy bardzo dobre widowisko. Jestem na to gotowy i mam nadzieję, że mój rywal również. Pytanie co on robił przez ostatnie dwa lata, gdy zrobił sobie wolne? Nie szukam jego atutów ani wad, tylko koncentruję się na sobie. Jeśli ja zrobię w stu procentach swoją robotę, to polscy kibice na pewno zadowoleni.

Michał Syrowatka (13-1, 4 KO): Wszyscy martwią się o moją dyspozycję mentalną, tylko ja jakoś nie mam z tym problemu. Walka była, skończyła się i jedziemy dalej. Postaram się na pewno nie przyjmować tylu ciosów, co w pierwszej walce i udanie się zrewanżować.

Rafał Jackiewicz (48-14-2, 22 KO): Nie ma na mnie żadnej presji. Za pierwszym razem udało się wygrać i zamierzam powtórzyć ten sukces. Trenowałem na pewno ciężej niż przed pierwszym pojedynkiem, liczę na powtórkę z rozrywki.

Anita Torti (9-5-1, 3 KO): Jestem przekonana, że trzeci atak na tytuł mistrzyni Europy będzie tym razem udany. Jesteśmy do siebie podobne, zarówno fizycznie, jak i stylowo, szykuje się więc chyba dobry boks.

Ewa Brodnicka (10-0, 2 KO): Nie uważam byśmy miały podobne style. Anita jest dla mnie tylko przeszkodą przed najważniejszym celem, czyli mistrzostwem świata. Mentalnie jestem bardzo dobrze przygotowana i nie mogę się już doczekać walki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje