Reklama

Reklama

Szpilka pokonał Cobba w Chicago

Nie mogło być inaczej - w debiucie na gali Premier Boxing Champions w Chicago Artur Szpilka (18-1, 13 KO) szybko rozprawił się ze słabiutkim Ty'em Cobbem (18-7, 10 KO). Walka w wadze ciężkiej zakończyła się w drugiej rundzie.

39-letni Amerykanin w ogóle nie postawił Polakowi oporu.

Reklama

Już pod koniec pierwszej rundy "Szpila" posadził go na deskach lewym sierpem w okolice ucha. W drugiej dokończył dzieła i choć rywal wstał, sędzia nie pozwolił mu kontynuować pojedynku.

- Mogłem to skończyć jeszcze wcześniej, ale mówię: spróbuję, nie chcę się napalać - skomentował Szpilka.

Pięściarz z Wieliczki ma nadzieję, że kolejni rywale będą znacznie bardziej wymagający.

Z kim się zmierzy? - Może Arreola, może Aguilera. To już pytanie do moich promotorów - powiedział.

Szpilka od zwycięstwa rozpoczął swoją amerykańską przygodę i teraz liczy na bardziej utytułowanych rywali. Mówi się, że Polak wróci na ring w Chicago już 12 czerwca.

Komentuj walkę Szpilki!

Dowiedz się więcej na temat: Artur Szpilka | boks | Chicago

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje