Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Mateusz Tonder wrócił na tor!

Po ponad pięciu tygodniach przerwy na tor wrócił Mateusz Tonder. Zawodnik zielonogórskiego Falubazu, który złamał rękę podczas przedsezonowego sparingu w Lesznie, po raz pierwszy od feralnego upadku, zasiadł dziś na motocyklu.

Wypadek miał miejsce podczas sparingu na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Zawodnik Falubazu upadł w swoim drugim starcie, jadąc na trzeciej pozycji. Po wypadku nie kontynuował udziału w zawodach. Przeprowadzone później badania wykazały u niego złamanie kości przedramienia lewej ręki.

Dzień po upadku zawodnik poddał się operacji zespolenia pękniętej kości. Lekarze prognozowali, że wychowanek Falubazu wróci po około sześciu tygodniach i nie pomylili się w swoich przewidywaniach - Tonder wrócił po nieco ponad pięciu.

Jak powiedział portalowi falubaz.com, powrót na tor nie sprawił mu problemów - Bardzo się cieszę ze wznowienia treningów. Na szczęście podczas jazdy nie odczuwałem bólu, ani żadnego innego dyskomfortu. Wracam już do pełnych treningów i mam nadzieję, że wkrótce będę mógł pomóc drużynie w ligowej walce - przekazał klubowej stronie internetowej Tonder.

Reklama

Problemy na pozycji U24

Czytając wypowiedź Tondera można wysnuć wniosek, że zawodnik ma świadomość, iż jest drużynie Marwis.pl Falubazu potrzebny. Obecnie zielonogórzanie dysponują dwoma zawodnikami do lat 24 - Damianem Pawliczakiem i Janem Kvechem. O ile do Polaka kibice Falubazu raczej nie mogą mieć pretensji, bo jego postawa przekracza oczekiwania większości, o tyle do Czecha mogą mieć zastrzeżenia. Kvech dostał szansę zaledwie w trzech biegach, ale nie należy doszukiwać się powodów jego problemów w małej liczbie szans - po prostu jeśli już Czech wyjeżdżał na tor, prezentował się słabo i zdecydowanie gorzej od Pawliczaka.

Powrót Tondera z pewnością cieszy trenera Piotra Żytę. Wychowanek Falubazu ma 22 lata, a zatem może być wystawiany do składu i jako zawodnik do lat 24, i jako rezerwowy, pod numerem osiem. Nie będzie to wielkim zaskoczeniem, jeśli już w najbliższym meczu Marwis.pl Falubazu przeciwko Moje Bermudy Stali, Tonder znajdzie się w składzie. Ciężko stwierdzić, jak będzie się prezentował po miesięcznej przerwie, ale być może będzie prezentował się równiej od Pawliczaka, który lepsze występy przeplata gorszymi.

Przypomnijmy, że Marwis.pl Falubaz Zielona Góra odjechał w tym roku, jak na razie, cztery spotkania. Wygrali tylko jedno z nich, przeciwko ZOOLeszcz DPV Logistic GKM-owi Grudziądz i zajmują szóstą pozycję w tabeli PGE Ekstraligi.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje