Partner merytoryczny: Eleven Sports

Utknęli w tej lidze na dobre. Nowy regulamin jest bezlitosny

Od nadchodzącego sezonu 1. Ligą Żużlową będzie zarządzać spółka Ekstraliga Żużlowa. Jedną z wielu zmian wprowadzonych przez podmiot z Bydgoszczy jest założenie spółki na terenie Polski, co na zapleczu elity wyklucza między innymi jazdę Optibet Lokomotivu Daugavpils. Łotysze na dłużej przycumują więc w najniższej klasie rozgrywkowej, gdzie także od paru lat nie odgrywają głównej roli i stawiają na rozwój lokalnych zawodników. Nie inaczej było w 2023 roku.

Jewgienij Kostygow i Thomas H. Jonasson
Jewgienij Kostygow i Thomas H. Jonasson/Romualds Rubenis/Flipper Jarosław Pabijan

Czasy świetności Optibet Lokomotivu już dawno minęły. Jeszcze kilkanaście lat temu Łotysze w pierwszej lidze momentami nie mieli sobie równych i gdyby nie organizacyjne przeszkody, to sportowo stać ich było nawet na awans do PGE Ekstraligi. Polscy działacze ambitne plany najważniejszym osobom w klubie skutecznie wybili jednak z głowy. Ci widząc brak perspektyw na jazdę wśród ośmiu najlepszych drużyn, całkowicie zmienili strategię i zamiast ściągania gwiazd, dali zdecydowanie więcej szans lokalnym zawodnikom. Efekt? Spadek do najniższej klasy rozgrywkowej i znalezienie się w mało zaszczytnym gronie najsłabszych zespołów ścigających się na owalach w kraju nad Wisłą.

Nota dla drużyny: 3. Optibet Lokomotiv w sezonie 2023 nie awansował do fazy play-off. Podopieczni Nikołaja Kokina o ostatnie miejsce premiowane biletem do finałowej części zmagań rywalizowali z Grupa Azoty Unią. Tarnowianie wzmocnili się jednak w połowie rundy zasadniczej i to ostatecznie oni sprawili prezent swoim kibicom, dając im jeden dodatkowy domowy mecz. Pewnie porażkę na Łotwie przyjęto z rozczarowaniem, ale nie było one ogromne. Fani ze wschodniej Europy są świadomi, iż ich ukochany team nawet jakby wygrał drugoligowe zmagania, to i tak nie pojechałby na zapleczu PGE Ekstraligi.

Nota dla trenera : 4. Nikołaj Kokin, pomimo braku posiadania drugoligowych gwiazd, zrobił naprawdę przyzwoity wynik. Daugavpils z porażką opuszczała przecież Texom Stal Rzeszów, która kilka miesięcy później cieszyła się z promocji do 1. Ligi Żużlowej. Łotewskich kibiców trochę martwi postawa młodzieżowców. Wiek juniora za średnią 1,690 punktu na bieg ukończył najlepiej rokujący z nich Ricards Ansviesulis.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Szybka Kontra. Polityczny spór o publiczne pieniądze w sporcie/szybka kontra (żużel)/INTERIA.TV

      Gwiazdor zakończył sezon na własne życzenie

      On zawiódł najbardziej: Nick Morris. Nie dość, że nie błyszczał na torze i pokazał się jedynie z solidnej strony, to na dodatek w najważniejszej części zmagań został zawieszony. Przykra dla środowiska żużlowego sytuacja wydarzyła się podczas jednego ze spotkań w Wielkiej Brytanii. Bohater tego akapitu najpierw odmówił poddania się testom antydopingowym, a kilka tygodni później przyznał się do winy. Nieśmieszny cyrk, na którym stracili przede wszystkim Łotysze.

      On zasłużył na podwyżkę: Jewgienij Kostygow. Krajowy lider Optibet Lokomotivu rozwija się z sezonu na sezon i odpowiednio dosprzętowiony jest w stanie rywalizować z uznanymi nazwiskami drugoligowych rozgrywek. Dla zawodników takich jak on stadion w Daugavpils odwiedzała spora liczba kibiców.

      Liczba: 3. Tyle spotkań domowych w tegorocznych zmaganiach wygrali na własnym obiekcie podopieczni Nikołaja Kokina. Jewgienij Kostygow i spółka dołożyli do tego dwa remisy, co uczyniło z drużyny jedną z najskuteczniejszych drużyn drugiej ligi w domowych starciach. Fani pewnie najlepiej wspominają pojedynek z Texom Stalą Rzeszów. Wówczas gospodarze uzbierali aż 48 "oczek".

      Nikołaj Kokin w centrum/Romualds Rubenis/Flipper Jarosław Pabijan
      Jewgienij Kostygow/Romualds Rubenis/Flipper Jarosław Pabijan
      Jewgienij Kostygow w rozmowie z Marko Lewiszynem/Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński

      INTERIA.PL

      Lubię to
      Lubię to
      0
      Super
      0
      Hahaha
      0
      Szok
      0
      Smutny
      0
      Zły
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
      Dołącz do nas na:
      instagram
      • Polecane
      • Dziś w Interii
      • Rekomendacje