Straszliwa kraksa mistrza, wezwali najlepszych specjalistów. Żona już leci do Polski
Ten dzień zapamiętają w Rzeszowie na długo. Teraz dla Stali już nie ma znaczenia, które miejsce zajmie w sezonie 2025. Najważniejsze jest zdrowie Taia Woffindena. Lider Stali po fatalnej kraksie w Krośnie trafił do szpitala z licznymi złamaniami. Stal poruszyła niebo i ziemię, żeby zainteresować sprawą najlepszych ortopedów. Do Polski lada moment przyleci żona mistrza. Nieoficjalnie słyszymy, że ten sezon Woffinden ma z głowy. Szpital opublikował komunikat informując o operacji i o tym, że pacjent jest w stanie śpiączki farmakologicznej.

- Nasz zawodnik, Tai Woffinden, uległ bardzo poważnemu wypadkowi podczas siódmego biegu w meczu sparingowym w Krośnie. Tai został przetransportowany helikopterem do Rzeszowa, gdzie jego stan jest teraz diagnozowany przez lekarzy - czytamy w komunikacie na stronie Texom StaliRzeszów, który został opublikowany kilka godzin po wypadku.
Stal Rzeszów w szoku po wypadku Woffindena
- Wstępne informacje mówią o licznych złamaniach. Szczegółowe informacje podamy po badaniach. Jednocześnie bardzo dziękujemy za pomoc prezesowi Grzegorzowi Leśniakowi za szybką reakcję w związku z wypadkiem naszego zawodnika i zapewnienia mu wszelkiej pomocy - dodaje klub.
W Stali są w szoku. - Wiem, że zawodnicy są poruszeni. Dmuchana banda znowu się uniosła i stąd te wszystkie problemy Taia. Od razu przypominają się straszne konsekwencje upadku Jarka Hampela z licznymi złamaniami i Patricka Hansena, który stracił czucie w nogach, ale na szczęście je odzyskał - mówi nam Krzysztof Cegielski, szef stowarzyszenia zawodników.
Pierwsze informacje mówiły o licznych złamaniach u Taia Woffindena
W przypadku Woffindena zaraz po wypadku pojawiły się informacje o złamanej ręce, żebrach, i obu nogach. Przede wszystkim o otwartym złamaniu uda (jak u Hampela w 2013 w Gnieźnie). Prezesi Wilków Grzegorz Leśniak i Stali Michał Drymajło poruszyli niebo i ziemię, żeby zorganizować transport helikopterem medycznym. Zawodnik trafił do szpitala wojewódzkiego w Rzeszowie.
Wiemy, że jeszcze zanim tam trafił, próbowano szukać pomocy u najlepszych specjalistów. Wszystko po to, żeby skonsultować leczenie. I tutaj ślad się urywa, bo szpital nałożył informacyjne embargo, gdy tylko dowiedział się, jakiego ma u siebie pacjenta i że chodzi o 3-krotnego mistrza świata na żużlu.
Nieoficjalnie: Tai Woffinden ma sezon z głowy
Nieoficjalnie słyszymy, że Woffinden już przeszedł jedną operację (złamanego uda) i dalej jest pod troskliwą opieką lekarzy. Z kilku źródeł dowiadujemy się, że ten sezon zawodnik ma już z głowy. Kiedy jednak pytamy w Stali o szczegóły, to zapada cisza. - Musimy się pozbierać, jako drużyna. Właśnie straciliśmy człowieka, który był naszym liderem. Jak Grmek miał upadek, to on pierwszy biegł do niego, żeby podtrzymać mu głowę - słyszymy w klubie.
Stal w tej sytuacji organizuje pobyt dla żony Woffindena. Z Faye Woffinden skontaktowano się bardzo szybko, lada moment (poniedziałek, wtorek) ma przylecieć do Polski. Klub ma zadbać, żeby na miejscu niczego jej nie brakowało.
Sprawa była bardzo poważna. Dobrze, że przyleciał helikopter medyczny
Tego nikt nie chce głośno teraz mówić, ale cała ta sprawa jest bardzo poważna. Zawodnik stracił po tym wypadku sporo krwi, dlatego dobrze się stało, że udało się zorganizować helikopter i najlepszą możliwą opiekę medyczną.
Warto dodać, że w Stali są tak skupieni na Woffindenie, że nie myślą o niczym innym. Działacze byli oburzeni, gdy w nocy pojawiły się wpisy, że klub musi szybko dzwonić do Rohana Tungate’a. W Stali nikt nie myśli teraz o łataniu luki po Woffindenie. Na razie w Rzeszowie chcą zrobić wszystko, żeby ten stanął szybko na nogi.
Szpital potwierdził nasze informacje. Woffinden w stanie śpiączki
Już po naszej publikacji szpital wydał komunikat o stanie zdrowia Woffindena. Poniżej pełna treść:
- Pacjent został przetransportowany do naszego szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe ok. godziny 19:00. Trafił do szpitala z urazem wielomiejscowym, licznymi złamaniami kończyn i urazem klatki piersiowej. Do godziny 2:00 w nocy był operowany przez zespół ortopedyczny i chirurgiczny. Jego stan jest stabilny, jest wentylowany mechanicznie i pozostaje w śpiączce farmakologicznej. Przebywa w Klinice Intensywnej Terapii, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy. Decyzje co do dalszego leczenia zapadną po kolejnych konsultacjach ortopedycznych.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje