Partner merytoryczny: Eleven Sports

Pieją z zachwytu nad nową gwiazdą. Promocyjny transfer może dać im złoto

Zaskakująco dobre wejście w sezon notuje Mikkel Michelsen, nowa gwiazda Apatora Toruń. Duńczyk wraca po ciężkiej kontuzji, której zupełnie nie widać. Ze względu na ograniczenia zdrowotne nie mógłby grać ani w siatkówkę ani w tenisa, a na żużlu rozstawia rywali po kątach. Zachwycony formą Duńczyka jest jego klubowy trener Piotr Baron. Wygląda na to, że jego drużyna uzupełniła brakujące ogniwo i w takim zestawieniu może rzucić wyzwanie Motorowi Lublin.

Mikkel Michelsen podczas Grand Prix Łotwy
Mikkel Michelsen podczas Grand Prix Łotwy/Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński

Wszyscy zastanawiali się, w jakiej formie u progu sezonu 2025 będzie Mikkel Michelsen. To efekt ciężkiej kontuzji, jakiej nabawił się przed rokiem w trakcie zawodów cyklu Grand Prix. Dość powiedzieć, że Duńczyk pierwsze tygodnie spędził na wózku inwalidzkim. Dzięki intensywnym treningom powoli odzyskiwał sprawność. Uczciwie trzeba przyznać, że efekty przerastają oczekiwania wszystkich.

Michelsen w wielkiej formie. Można przecierać oczy ze zdumienia

Duńczyk był dużym znakiem zapytania nie tylko ze względu na kontuzję. Przed rokiem miał również sporo problemów z szybkością, więc to nie tak, że wystarczyło, aby wyzdrowiał i usiadł na motocykl, który zawiezie go po zwycięstwa. Poza wszystkim zmiana klubu też zawsze nosi za sobą jakieś ryzyko. To ryzyko podjął jesienią zeszłego roku Apator, ale wiele wskazuje na to, że miejscowi działacze po prostu mieli nosa.

Po pierwsze wygląda na to, że zdrowotnie u Michelsena wszystko w porządku. Sam otwarcie mówi, że ciągle odczuwa pewne ograniczenia, ale w jeździe na żużlu mu one nie przeszkadzają. Podobno nie byłby w stanie grać w siatkówkę czy tenisa, ale jazda na motocyklu to inny temat.

Duńczyk ostro wziął się także za uporządkowanie kwestii sprzętowych. Postawił w tym roku na szerszą współpracę z Ashleyem Hollowayem (dwójką na rynku tunerskim) i to zdaje się być strzałem w dziesiątkę. Z naszych informacji wynika, że nie zamyka się na dalszą współpracę z Flemmingiem Graversenem, ale woli większy wybór w swoim garażu.

DJB: Czy Lewandowski ma szansę na zdobycie Złotej Piłki? WIDEO/Do jednej bramki/POLSAT BOX GO

Apator może wygrać los na loterii

Michelsen jak na razie świetnie prezentuje się w sparingach oraz turniejach indywidualnych. Niczym nie ustępuje największym gwiazdom Apatora, a przecież ściągany był jako zawodnik numer 3-4 w drużynie. Nikt też w klubie nie chciał nakładać na niego niepotrzebnej presji. Ta ciągnęła go w dół w Częstochowie, gdzie wszyscy liczyli na dwucyfrowe zdobycze i bycie prawdziwym liderem, a Mikkelowi ta sztuka zwyczajnie nie wychodziła.

Poza tym Apator wziął Michelsena za wyjątkowo dobre pieniądze. W Toruniu miał otrzymać 800 tys. złotych za podpis i 8 tys. złotych za punkt. Duńczyk nie miał wielkiej karty przetargowej, bo po ciężkiej kontuzji i słabym sezonie nie mógł dyktować warunków. W tym wszystkim ciekawe jest też to, że za podobne pieniądze jeździł w Apatorze Paweł Przedpełski, którego Michelsen zastąpił w drużynie. Może się więc okazać tak, że za podobną kasę klub będzie miał znacznie lepiej punktującego zawodnika.

Wyniki Mikkela Michelsena w sezonie 2025:

Sparingi:

PSŻ Poznań - Apator Toruń 11 punktów (3,3,3,2)

Apator Toruń - Falubaz Zielona Góra 9+1 punktów (2,3,3,1*)

Apator Toruń - GKM Grudziądz 8 punktów (2,3,3,0)

GKM Grudziądz - Apator Toruń 10 punktów (2,2,3,3)

Kryterium Asów w Bydgoszczy: 3 miejsce i 11 punktów (3,3,1,3,1)

Mikkel Michelsen/Małgorzata Cieśluk/Flipper Jarosław Pabijan
Mikkel Michelsen w Grand Prix./Łukasz Trzeszczkowski/Zdjęcia Łukasz Trzeszczkowski
Mikkel Michelsen w Grand Prix./Łukasz Trzeszczkowski/Zdjęcia Łukasz Trzeszczkowski




INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje