Motor Lublin już tego nie kryje. Wiadomo, skąd wzięły się pieniądze na Zmarzlika
Kontrakt Bartosza Zmarzlika opiewa na milion złotych za podpis i 10 tysięcy za punkt (razem daje to 3,2-3,4 miliona złotych). To oficjalnie, bo w sumie mistrz świata kasuje w Orlen Oil Motorze Lublin 5 milionów złotych. Klub właśnie zdradził, skąd ma pieniądze na tak wysoki kontrakt mistrza świata. Motor w jednym miejscu zebrał i pokazał wszystkich ludzi, którzy przelewają miliony do klubowego budżetu.

Nie tylko spółki skarbu państwa. Orlen Oil Motor Lublin w jednym miejscu zebrał wszystkich ludzi, którzy dają pieniądze na klub. To oni stoją za sukcesem klubu i kolejnymi tytułami mistrza Polski.
Motor Lublin zbudował piramidę sponsorską. Wiadomo, kto dokłada do kontraktu Zmarzlika
Motor zbudował piramidę sponsorską, jakiej inni mogliby mu pozazdrościć. Poza sponsorem tytularnym (Orlen) ma trzech sponsorów strategicznych (miasto, województwo plus Bogdanka), aż ośmiu partnerów głównych (m.in. Totalizator Sportowy, Perła i lokalny dealer BMW) i ponad setkę firm wspierających klub mniejszymi kwotami.
W przypadku Motoru sponsorzy mają podwójne znaczenie, bo wpłacają pieniądze nie tylko do kasy klubu, ale i podpisują indywidualne umowy z zawodnikami. Wystarczy spojrzeć na Bartosza Zmarzlika. Mistrz świata z klubowego kontraktu wyciąga najwyżej 3,2-3,4 miliona złotych. Do pięciu, które zarabia, jeszcze mu trochę brakuje. To właśnie gwarantują mu sponsorzy.
Pierwszym, który miał ekstra bonusy był Jarosław Hampel
Zmarzlik nie jest pierwszym, ani jedynym żużlowcem, który może liczyć na specjalne bonusy. Kiedy Jarosław Hampel jeździł dla Motoru, tajemnicą poliszynela było to, że największe pieniądze zarabiał dzięki kontraktowi z Bogdanką, który był dodatkiem do klubowej umowy. Hampela nie ma, ale jak wynika z naszych informacji takie ekstra dodatki mają nie tylko Zmarzlik, ale i Dominik Kubera czy Mateusz Cierniak. Ten ostatni stracił właśnie Orlen, ale na ostatniej konferencji Motoru poinformowano, że teraz będzie m.in. na garnuszku Województwa Lubelskiego.
Oczywiście najwięcej z dodatków zbiera Zmarzlik, ale jego koledzy też potrafią na bonusach zgarnąć nawet i pół miliona złotych. Każdy z nich czerpie pełnymi garściami z puli klubowych sponsorów.
Spółki skarbu państwa nie zostawiły Motoru Lublin
Kiedy w połowie ubiegłego roku Grupa Azoty Puławy rozwiązała umowę z Motorem, nie brak było głosów, że to początek końca, że za chwilę odpłyną kolejne spółki skarbu państwa i z finansowej potęgi 3-krotnego mistrza Polski nie zostanie już nic. Motor pokazując kluczowych sponsorów w jednym miejscu, dał jednak do zrozumienia, że wciąż ma się dobrze. Może nie ma największego budżetu w PGE Ekstralidze, ale ma najlepszego zawodnika na świecie i wystarczająco wiele argumentów, by zbudować mocny skład nie tylko w tym roku.
Na ostatniej konferencji prasowej prezes Jakub Kępa pokazał, że ma nie tylko spółki skarbu państwa, ale i może liczyć na mocne wsparcie polityków z obu stron sceny. To gwarancja bezpieczeństwa na kolejne lata i sezony.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje