Reklama

Reklama

Mieli nie jechać, a będą w czołówce ligi?

Krótko po zakończeniu sezonu zaczęły się pojawiać pogłoski, że przez koniec współpracy z Unią Leszno, Metalika Recykling Kolejarz Rawicz nie wystartuje w przyszłorocznej 2. Lidze Żużlowej. Jak okazało się po czasie – i co można było przewidzieć – była to tylko jakaś niezrozumiała gra prezesa Sławomira Knopa i Kolejarz nie tylko wystartuje w lidze, ale ma szansę poważnie zagrozić faworytom.

Dlaczego można było przewidzieć, że to jedynie jakaś gra? W grudniu 2020 roku, w rozmowie z Radiem Elka, prezes Knop mówił, że chce rozwijać rawicki żużel, a pytany o współpracę z Unią w sezonie 2022 mówił "(...) nie wiem. Być może nieco się z Unią rozłączymy.". Podobne głosy dało się słyszeć w rawickim środowisku też na początku sezonu, czyli na długo przed ogłoszeniem nowego kontraktu telewizyjnego i powstaniem U24 Ekstraligi.

Transferowy hit - Sam Masters

Jak widać po transferach Kolejarza, rawiczanie w przyszłym sezonie chcieliby być kojarzeni nie tylko z ekscentrycznych zachowań prezesa, ale też z dobrych wyników sportowych, choć warto zaznaczyć, że już w tym roku jechali powyżej oczekiwań.

Reklama

W przyszłym sezonie liderem drużyny ma być Sam Masters, który w ostatnich latach, gdy tylko startował na poziomie 2. Ligi Żużlowej, był jednym z czołowych zawodników rozgrywek. To ważny transfer rawiczan nie tylko dlatego, że znacząco wzmocnili swój zespół, ale również dlatego, że osłabili w ten sposób Texom Stal Rzeszów, z którą - jak się wydaje - będą rywalizować o trzecie miejsce w lidze.

Największy atut - mają coś do udowodnienia

Do Rawicza ostatecznie nie udało się ściągnąć gwiazdy w osobie Grzegorza Zengoty, ale udało się zbudować ciekawy skład, w którym kilku zawodników ma coś do udowodnienia. Damian Dróżdż chciałby zaliczyć trzeci udany sezon w 2. Lidze i zwrócić na siebie uwagę klubów z eWinner 1. Ligi. Daniel Kaczmarek chciałby w końcu otrzymać prawdziwą szansę i zacząć regularnie jeździć. Ryan Douglas był objawieniem jednej z ostatnich edycji IM Australii, teraz pewnie chciałby otrzymać szansę w Polsce. Matic Ivacic był bohaterem Bydgoszczy, gdy Polonia awansowała w 2019 roku do 1. Ligi, a później rozstano się z nim bez żalu i nie był rozchwytywany przez inne kluby. Josh Pickering zaliczył bardzo dobry debiut w barwach krośnieńskiej drużyny w 2019 roku, ale nie udało mu się pójść za ciosem i, np. zostać niespodzianką na miarę Luke’a Beckera. Motywacji w Kolejarzu więc nie zabraknie.

Zagrożenie – brak uznanych marek

To, co może być atutem Kolejarza, czyli zbiór zawodników, którzy mają coś do udowodnienia, może się też okazać przekleństwem tej drużyny. Poza Samem Mastersem, który od lat jest uznaną marką, Damianem Dróżdżem, który pokazał przed rokiem, że umie jeździć i Damianem Balińskim, czyli doświadczonym, ale jeszcze jarym zawodnikiem, reszta to niesprawdzeni żużlowcy.

Kaczmarek zdobył dwukrotnie tytuł Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski, ale w ostatnich latach częściej siedział na ławce niż jeździł. Douglas, Pickering, Wilson-Dean, czy Skorja to prawie debiutanci. Ivacic jeździł w barwach słabiutkiego Wolfe, ale nawet w tej drużynie nie był najlepszym zawodnikiem.

Przewidywany skład Metalika Recykling Kolejarza Rawicz:

9. Dróżdż, 10. Pickering, 11. Baliński, 12. Kaczmarek, 13. Masters, 14. ???, 15. Goret

Nasz typ na koniec sezonu: 4. miejsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje