Grzegorz Knapp: Za plecami Rosjan może być różnie
Dla Grzegorza Knappa nadchodzący sezon będzie najważniejszym w karierze. Pojedzie w serii Grand Prix mistrzostw świata, zaprezentuje się w szwedzkiej Elitserien, a przede wszystkim poprowadzi naszą narodowa reprezentację w debiutanckiej dla niej imprezie, czyli styczniowym finale Drużynowych Mistrzostw Świata ice racingu w Sanoku.

Jak nasz najbardziej doświadczony zawodnik ocenia szansę Polski w tej prestiżowej imprezie?
- Wszystko jest możliwe. Oczywiście stuprocentowym faworytem do złota są Rosjanie, ale za ich plecami może być różnie - przekonuje Knapp.
- Zdarzają się różne sytuacje, wypadki, defekty. Trzeba jednak wierzyć w sukces. Myślę, że gdyby wszystko zagrało optymalnie, to możemy powalczyć o czwarte, a może nawet trzecie miejsce. Wiele zależy od Pawła (Strugały - przyp. red). On jest bardzo waleczny, robi postępy, ale w ubiegłym sezonie miał upadki, musi popracować aby takich przygód miał jak najmniej - powiedział Knapp.
- Już dziś zapraszam kibiców do Sanoka. Tam zawsze zawody są przygotowane profesjonalnie, a teraz jeszcze fani mogą liczyć na najwyższy światowy poziom sportowy - dodał.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje