Reklama

Reklama

Richard Adjei, wicemistrz olimpijski, nie żyje

W wieku zaledwie 37 lat zmarł nagle reprezentant Niemiec Richard Adjei, były słynny bobsleista, wicemistrz olimpijski oraz mistrz świata. Przyczyną śmierci miał być zawał serca.

Dramat potęguje fakt, że Adjei razem ze swoją ciężarną żoną już wkrótce wspólnie mieli się cieszyć z narodzin dziecka. Druga pociecha sportowca ma przyjść na świat za około cztery tygodnie.

Do informacji, że przyczyną śmierci 37-latka był zawał serca, dotarł niemiecki dziennik Bild.

Reklama

Adjei zasłynął nie tylko swoimi spektakularnymi sukcesami w bobslejach. Dekadę temu sięgnął po srebrny medal igrzysk olimpijskich w Vancouver (w dwójce), a rok później, tym razem w czwórce, został mistrzem świata w Koenigsegg. W 2007 roku stał się bohaterem, gdy na Florydzie zaimponował odwagą i uratował dziecko przed utonięciem.

- Rozmawialiśmy przez telefon ledwie dwa tygodnie temu. Był wspaniałym facetem, traktowałem go jak członka rodziny. W tej chwili wielki smutek miesza się we mnie z radosnymi wspomnieniami ze wspólnych czasów, których razem doświadczyliśmy - mówi Manuel Machata, mistrz świata razem z Adjeiem z 2011 roku, cytowany przez Bilda.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Richard Adjei

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje