Partner merytoryczny: Eleven Sports

Serena Williams: Poprosiłam o "dziką kartę" z nudów

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Liderka światowego rankingu tenisistek Serena Williams przyznała, że poprosiła organizatorów turnieju tenisowego WTA w Dubaju o "dziką kartę" z... nudów. Amerykanka przyznała, że nużyły ją już same treningi, podczas których wracała do formy po urazie pleców.

Serena Williams
Serena Williams/Quinn Rooney/Getty Images

Początkowo młodsza z sióstr Williams miała nie wystąpić w Dubaju, ale kilka dni temu zmieniła zdanie i zwróciła się o pomoc do organizatorów.

- Codzienna żmudna praca na treningach jest naprawdę nudna. Na zajęcia przychodziłam z myślami "Mam już tego dość, chcę wreszcie zagrać prawdziwy mecz". Nie byłam jeszcze w stanie zagrać w Dausze, więc postanowiłam zgłosić się do kolejnej imprezy - podkreśliła.

Turniej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w którym pula nagród wynosi 2 mln dol., będzie jej pierwszym startem po wielkoszlemowym Australian Open. W Melbourne cierpiąca z powodu kontuzji pleców zawodniczka odpadła w 1/8 finału po porażce z Serbką Aną Ivanović.

Williams będzie najwyżej rozstawioną tenisistką w imprezie. Na otwarcie ma "wolny los", a jej pierwszą rywalką będzie Rosjanka Jekaterina Makarowa.

Z numerem drugim w Dubaju zagra Agnieszka Radwańska, która także będzie odpoczywać w pierwszym etapie zmagań. W drugiej rundzie zmierzy się z Estonką Kaią Kanepi lub jedną z zawodniczek, które pomyślnie przejdą kwalifikacje.

Siostry Serena i Venus Williams wystąpią również - też dzięki "dzikiej karcie" - w turnieju deblowym.

PAP

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje