Reklama

Reklama

Dudek: Nie powiedziałem, że to mój ostatni mecz

- Fajnie byłoby zagrać mecz Real Madryt – Liverpool na Stadionie Narodowym przy okazji jakiegoś turnieju – powiedział po meczu z Liechtensteinem (2-0) Jerzy Dudek, który tym spotkaniem zakończył reprezentacyjną karierę. Dudek rozegrał w kadrze 60 spotkań.

- Mazurek Dąbrowskiego zawsze jest jednakowo piękny, szczególnie gdy się stoi w tej pierwszej linii i się śpiewa, i widzi się kibiców z szalikami uniesionymi do góry - opowiadał Dudek o emocjach związanych z ostatnim meczem w reprezentacji Polski.

Reklama

- To jest hymn, to jest wielka walka z samym sobą, trudno jest powstrzymać łzy - mówił słynny polski bramkarz.

- Powiedziałem sobie przed meczem z Liechtensteinem, że każdą jedną piłkę będę wykonywał na sto procent, każde zagranie miało być dopieszczone - powiedział Dudek.

- Czekałem na możliwość wykazania się swoimi umiejętnościami, na okazję do interwencji. Gdy byłem na boisku, rywale przeprowadzili dwa kontrataki, ale ich akcje kończyły się przed polem karnym.

Jak stwierdził, nigdy nie mówił, że to jego ostatni mecz w życiu. 

- Fajnie byłoby zagrać mecz Real Madryt - Liverpool na Stadionie Narodowym przy okazji jakiegoś turnieju - stwierdził były piłkarz Liverpoolu i Realu.

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Dudek | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje