Partner merytoryczny: Eleven Sports

    Adamek o sądzie z "Wprost" o tym, czy jechał po alkoholu

    Lubię to
    Lubię to
    0
    Super
    0
    Hahaha
    0
    Szok
    0
    Smutny
    0
    Zły
    0
    Udostępnij

    Tomasz Adamek podtrzymał decyzję o tym, że pozwie do sądu tygodnik "Wprost" za publikację na jego temat, odniósł się też do zarzutów o rzekomej jeździe w USA pod wpływem alkoholu.

    Tomasz Adamek podczas spotkania z wyborcami i kibicami w Rudzie Śląskiej.
    Tomasz Adamek podczas spotkania z wyborcami i kibicami w Rudzie Śląskiej./Andrzej Grygiel/PAP

    - Adwokaci mają tę sprawę w swoich rękach. 27 maja wracam do Stanów. Składam pozew w USA, a także w Polsce. Zatem będę ich sądził - zapowiada.

    Tomasz Adamek dostał także pytanie od prezenterki TVN-u Doroty Wellman: A co z jazdą po alkoholu?

    - Po jakim alkoholu? - zdziwił się "Góral".

    No przecież w Stanach była taka sytuacja - dopytała Dorota Wellman.

    - No była, ale kto widział? 

    "Ty taki czysty, taki wierzący, taki boski, 'nadziobany' jechałeś samochodem?" - dziwiła się Wellman.

    - Jaki "nadziobany"? A czy ty wiesz, jakie jest dopuszczalne stężenie alkoholu we krwi w New Jersey? 0,8 promila.

    A ty miałeś ile - dopytywała prowadząca program?

    - Nie wiem, bo ja nie byłem badany. Prawo jest takie, że jeżeli jedziesz w pojedynkę, to masz prawo odmówić badania alkomatem. Policjant się pyta, czy dmuchasz, ja odpowiedziałem, że nie. Ale nie byłem "nawalony" - podkreśla Adamek.

    - Nie dmuchałem, bo nie musiałem tego robić. Jestem czysty jak łza - zapewnia bokser.

    INTERIA.PL

    Lubię to
    Lubię to
    0
    Super
    0
    Hahaha
    0
    Szok
    0
    Smutny
    0
    Zły
    0
    Udostępnij
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
    Dołącz do nas na:
    instagram
    • Polecane
    • Dziś w Interii
    • Rekomendacje