Adamek o sądzie z "Wprost" o tym, czy jechał po alkoholu
Tomasz Adamek podtrzymał decyzję o tym, że pozwie do sądu tygodnik "Wprost" za publikację na jego temat, odniósł się też do zarzutów o rzekomej jeździe w USA pod wpływem alkoholu.

- Adwokaci mają tę sprawę w swoich rękach. 27 maja wracam do Stanów. Składam pozew w USA, a także w Polsce. Zatem będę ich sądził - zapowiada.
Tomasz Adamek dostał także pytanie od prezenterki TVN-u Doroty Wellman: A co z jazdą po alkoholu?
- Po jakim alkoholu? - zdziwił się "Góral".
No przecież w Stanach była taka sytuacja - dopytała Dorota Wellman.
- No była, ale kto widział?
"Ty taki czysty, taki wierzący, taki boski, 'nadziobany' jechałeś samochodem?" - dziwiła się Wellman.
- Jaki "nadziobany"? A czy ty wiesz, jakie jest dopuszczalne stężenie alkoholu we krwi w New Jersey? 0,8 promila.
A ty miałeś ile - dopytywała prowadząca program?
- Nie wiem, bo ja nie byłem badany. Prawo jest takie, że jeżeli jedziesz w pojedynkę, to masz prawo odmówić badania alkomatem. Policjant się pyta, czy dmuchasz, ja odpowiedziałem, że nie. Ale nie byłem "nawalony" - podkreśla Adamek.
- Nie dmuchałem, bo nie musiałem tego robić. Jestem czysty jak łza - zapewnia bokser.
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje