Reklama

Reklama

Boks. Bobby Gunn oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku

​Jedenaście lat temu Bobby Gunn (23-7-1, 20 KO) walczył o mistrzostwo świata kategorii junior ciężkiej z Tomaszem Adamkiem (TKO 4). To była dla niego druga i ostatnia taka szansa. Wcześniej poskromił go Enzo Maccarinelli. Teraz szuka go policja - grozi mu nawet dożywocie!

"Celtycki Wojownik" ostatni pojedynek stoczył w lipcu 2017 roku, stopując w drugiej rundzie Gilberto Domingosa. W międzyczasie zrobiło się o nim głośniej dzięki walkom na gołe pięści, w których podobno, jak głoszą legendy, pozostaje niepokonany w ponad siedemdziesięciu startach.

Policja z New Jersey wydała za nim nakaz aresztowania. Były pretendent do mistrzowskich pasów miał zabić jedną osobę, a drugą ciężko ranić, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu.

Do zdarzenia doszło 28 września zeszłego roku. W pewnym momencie Gunn zjechał ze swojego pasa i zderzył się z innym samochodem. W wyniku wypadku 51-letnia Polly Tornari zginęła, a 52-letni Robert Tornari został ciężko ranny. We wtorek przeciwko Gunnowi wydano akt oskarżenia o spowodowanie śmiertelnego wypadku będąc pod wpływem alkoholu. Po raz ostatni widziano go w połowie lutego w Arizonie.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL