Kosowski: Czeka mnie powrót do Kaiserslautern
Kamil Kosowski w niemieckim FC Kaiserslautern więcej czasu spędzał na ławce rezerwowych niż na boisku. Sytuacja miała ulec zmianie po przejściu do angielskiego FC Southampton. W Anglii reprezentant Polski również grzeje ławę i pod znakiem zapytania stoi jego wyjazd na mundial.

- W sobotnim spotkaniu z Cardiff na pewno nie zagram w wyjściowym składzie, bo w piątek podstawowa jedenastka trenowała osobno. Nie wiem, czy zasiądę na ławce rezerwowych, czy mecz będę oglądał z trybun. George Burley nie daje mi zbyt wielu szans - powiedział Kosowski na łamach "Super Expressu".
- Wygląda na to, że Burley zaczyna budować skład na następny sezon i w nim nie ma miejsca dla mnie. Po zakończeniu sezonu najprawdopodobniej odejdę z klubu. Nikt ze mną nie rozmawiał o podpisaniu kontraktu. Czeka mnie więc powrót do Kaiserslautern, z którego jestem wypożyczony - stwierdził reprezentant Polski.
- Kiedy zakończy się sezon w Championship, wyjadę na krótkie wakacje, a potem przyjdzie czas na mistrzostwa świata. To będzie wspaniała szansa, aby pokazać się z dobrej strony. A jeśli nie znajdę nowego klubu, to wrócę do Kaiserslautern, gdzie mam jeszcze ważny kontrakt - dodał popularny "Kosa".
Super Express/INTERIA.PL
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje