Reklama

Reklama

NBA - Golden State Warriors przegrali z Chicago Bulls

Koszykarze Golden State Warriors przegrali po dogrywce z Chicago Bulls 111:113 w lidze NBA i przewali serię 19 wygranych we własnej hali. Bohaterem spotkania został Derrick Rose, który zwycięskie punkty zdobył na kilka sekund przed końcową syreną.

Rose bardzo długo nie mógł się jednak odnaleźć na parkiecie. Miał bardzo słabą skuteczność, trafił tylko 13 z 33 rzutów. Dodatkowo zanotował aż 11 strat, ale pomógł drużynie wtedy, kiedy tego najbardziej potrzebowała. W sumie i tak był najlepiej punktującym zawodnikiem w zespole z Chicago - 30.

Reklama

Bardzo dobre spotkanie rozegrali podkoszowi "Byków". Zarówno Pau Gasol, jak i Joakim Noah zaliczyli double-double. Obaj zdobyli po 18 punktów i zaliczyli odpowiednio 16 i 15 zbiórek.

- Cieszyliśmy się, że w tym ważnym momencie odpowiedzialność na siebie wziął Derrick. On w takich chwilach nie zawodzi i udowodnił to po raz kolejny - chwalił kolegę z drużyny Gasol.

W ekipie gospodarzy najskuteczniejszy był tym razem Klay Thompson - 30 punktów i 10 zbiórek.

Mimo wszystko "Wojownicy" mogą poszczycić się znakomitym bilansem we własnej hali. Do tej pory wygrali 21 meczów, a tylko dwa przegrali.

Znakomity występ zanotowali gracze Cleveland Cavaliers LeBron James i Kyrie Irving. W sumie zdobyli 70 punktów, a ich zespół pokonał Detroit Pistons 103:95. Była to ich siódma wygrana z rzędu.

James przeżył jednak także chwile grozy, gdy nieszczęśliwy upadł na parkiet. Złapał się za rękę z grymasem bólu, a potem tłumaczył: 

- Przestraszyłem się, bo w ten sposób złamałem już kiedyś nadgarstek. Bałem się, że znowu się to zdarzyło, ale na szczęście nic takiego się nie stało.

Irving rozegrał swój najlepszy mecz w sezonie, zdobywając 38 punktów. W drużynie z Detroit najlepszy był D.J. Augustin - 19 punktów.

Drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo odnieśli Washington Wizards z Marcinem Gortatem w składzie. Polak zdobył 11 punktów i miał siedem zbiórek, a jego zespół wygrał z Los Angeles Lakers 98:92.

Lakers ponieśli dziewiątą kolejną porażkę. To ich najdłuższa seria niepowodzeń od kwietnia 1994, kiedy przegrali 10 spotkań z rzędu, a trenerem był Magic Johnson. 

Dowiedz się więcej na temat: Golden State Warriors | chicago bulls | Derrick Rose | Pau Gasol

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje