Reklama

Reklama

NBA. Chicago Bulls idą w tym sezonie jak burza

W poniedziałek koszykarze Chicago Bulls pokonali na wyjeździe Toronto Raptors 111:108. Dzięki temu triumfowi "Byki" zanotowały swój najlepszy ligowy start od 25 lat - mają już na swoim koncie cztery zwycięstwa i są ekipą, która w NBA radzi sobie jak dotychczas najlepiej ze wszystkich drużyn.

Poprzednio tak udany początek mieli w 1996 roku, gdy jako obrońcy tytuły skutecznie walczyli o kolejny tytuł mistrzowski. To był ich piąty triumf (1997 rok) w ostatniej dekadzie poprzedniego wieku, zaś po szóste zwycięstwo w NBA sięgnęli w 1998 roku. W tamtym wspaniałym dla klubu okresie grał m.in. Michael Jordan.

Cztery kolejne wygrane w październiku 2021 roku sprawiły, że dla wielu kibiców Bulls wróciły wspomnienia lat świetności.

NBA. DeMar DeRozan najlepiej punktujący wśród "Byków"

W hali w Toronto 26 punktów dla "Byków" zdobył DeMar DeRozan (przeciwko swojemu byłemu zespołowi), 22 Zach LaVine i 17 Nikola Vucevic. Lonzo Ball uzyskał 15 pkt, wszystkie po rzutach za trzy punkty. Takich prób miał dziewięć.

Reklama

Wśród pokonanych najskuteczniejszy był OG Anunoby - 22 pkt i osiem zbiórek. Fred VanVleet zanotował 15 "oczek" i 17 asyst. Niemal równo z końcową syreną mógł doprowadzić do dogrywki, ale nie trafił za trzy punkty.

NBA. New Olreans Pelicans z pierwszym zwycięstwem na koncie

Po pierwszą wygraną w tym sezonie sięgnęli zawodnicy New Orleans Pelicans. Pokonali w Minneapolis drużynę Minnesota Timberwolves 107:98.

W składzie "Pelikanów" (zabrakło kontuzjowanego Ziona Williamsona) wyróżnili się Brandon Ingram - 27 pkt i Jonas Valanciunas - 22 oraz 23 zbiórki, a także Devonte Graham - 21 "oczek". Z kolei liderami "Leśnych Wilków" byli Karl-Anthony Towns 32 pkt, 14 zbiórek, Anthony Edwards 28 pkt.

W pewnym momencie przewaga Pelicans wynosiła 21 punktów, ale bardzo dobra gra rywali, zwłaszcza Edwardsa, sprawiła, że stopniała do zaledwie czterech.

Ostatecznie po trzech porażkach z rzędu, klub z Nowego Orleany odniósł pierwsze zwycięstwo.

NBA. Charlotte Hornets zakończyli dobrą passę

Natomiast po serii trzech triumfów Charlotte Hornets ulegli Boston Celtics 129:140 po dogrywce. Wszystkie kwarty były bardzo wyrównane, zaś w dodatkowym czasie gry zdecydowanie lepsi okazali się koszykarze z Bostonu.

W ich szeregach prym wiedli Jayson Tatum 41 pkt i Jaylen Brown 30. Dennis Schroder dołożył 23 punkty, a z tego dziewięć w dogrywce; skończyła się ona wynikiem 18:7.

Mistrzowie NBA Milwaukee Bucks w Indianapolis pokonali Indiana Pacers 119:109. Świetnie spisał się Giannis Antetokounmpo - 30 punktów, 10 zbiórek, dziewięć asyst. Dzielnie wspierał go Khris Middleton 27 pkt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy