Popis Adama Buksy, pięć goli w hicie. Niewiarygodny wyczyn Polaka w Danii
Była 76. minuta, gdy Adam Buksa urwał się obrońcom i wpakował piłkę do siatki, podwyższając prowadzenie na 5:0. FC Midtjylland napastnika reprezentacji Polski rozbiło Nordsjaelland i pozostaje w walce o mistrzostwo Danii. Dla napastnika było to trzecie z rzędu spotkanie z przynajmniej jednym trafieniem. 28-latek imponuje skutecznością, a po bardzo udanym sezonie w barwach Antalyasporu świetnie odnajduje się w Danii.

Jeśli ktoś miał wątpliwości, czy Adam Buksa po odejściu z Antalyasporu, gdzie strzelał gole jak na zawołanie, odnajdzie się w FC Midtjylland, to szybko zostały one rozwiane. Napastnik reprezentacji Polski świetnie czuje się w Danii, gdzie błyskawicznie stał się jedną z najważniejszych postaci w drużynie. Odzwierciedlają to nie tylko liczby.
Świetna passa Adama Buksy. Polak z kolejnym golem w Danii
Przed meczem z Nordsjaelland 28-latek miał na koncie 10 trafień w 20 spotkaniach ligowych, a w niedzielę dał kolejny popis. FC Midtjylland zdemolowało rywala, wygrywając aż 5:0, a autorem jednego z trafień był Buksa. Niewiele brakowało, a na koncie miałby dublet.
Snajper Biało-Czerwonych już w 3. minucie otworzył wynik spotkania z Nordsjaelland, ale po analizie VAR jego trafienie zostało anulowane z powodu spalonego. Mimo to gospodarze do przerwy strzelili aż cztery gole, kompletnie dominując rywala. Hattrickiem strzelonym w zaledwie 21 minut popisał się Franculino, a wynik na 4:0 podwyższył Valdemar Byskov.
Po zmianie stron Buksa miał jednak swoje pięć minut. W 76. minucie wykorzystał dogranie od Sorensena, urwał się obrońcom i strzelił gola na 5:0. Polak popisał się świetnym czuciem przestrzeni i inteligencją boiskową. Ponadto było to dla niego trzecie z rzędu spotkanie ze strzelonym golem. Wcześniej trafiał też w starciach z Nordsjaelland, a także dwukrotnie z FC Kopenhagą.
Na cztery kolejki przed końcem sezonu ligowego w Danii Midtjylland Adama Buksy zajmuje w tabeli pozycję wicelidera i traci tylko punkt do prowadzącej FC Kopenhagi. Walka o tytuł mistrzowski zapowiada się na finiszu pasjonująco.











