Reklama

Reklama

Klęska Bayernu z Milanem. Carlo Ancelotti zdumiony

Bayern Monachium dostał lanie od Milanu 0-4 podczas towarzyskiego meczu w International Champions Cup, który został rozegrany w chińskim Shenzhenie. Trener Bawarczyków Carlo Ancelotti nie krył zaskoczenia i rozczarowania.

"Jestem zdumiony wynikiem" - przyznał Ancelotti.

"Jestem rozczarowany. Brakowało nam równowagi pomiędzy grą ofensywną i defensywną. To nie powinno się nam przydarzyć" - podkreślił Ancelotti.

"Nie działało przechodzenie z obrony do ataku. Mamy jeszcze czas, aby przygotować się do sezonu i właśnie na tym zamierzamy się skupić" - powiedział włoski trener Bayernu.

Jego zespół rozegrał dwa mecze w turnieju International Champions Cup i oba przegrał. W pierwszym spotkaniu uległ po rzutach karnych Arsenalowi.

"Wyniki nie są dobre. Teraz najważniejszą rzeczą jest poprawienie naszej kondycji i uniknięcie kontuzji. Będziemy gotowi na Superpuchar" - zapowiedział Ancelotti.

Reklama

Kontuzji nie udało się jednak uniknąć obrońcy Juanowi Bernatowi. W sobotę doznał urazu kostki. Nie dokończył spotkania, a szatnię opuszczał o kulach. W niedzielę ma wrócić do Monachium, gdzie następnego dnia przejdzie dokładne badania.

Raczej wątpliwe, aby zdążył wrócić do gry przed meczem o Superpuchar Niemiec, w którym rywalem Bayernu będzie zdobywca Pucharu Niemiec - Borussia Dortmund (5 sierpnia).

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL