Reklama

Reklama

Król boksu spotkał się z papieżem

Don King, 75-letni promotor między innymi Tomasza Adamka oraz Andrzeja Gołoty spełnił jedno ze swoich największych marzeń, spotykając się w środę w Watykanie z papieżem Benedyktem XVI.

- Tak bardzo chciałem się spotkać z wielkim człowiekiem, polskim papieżem Janem Pawłem II, który tak wiele zrobił dla świata i ludzi. Niestety, nie zdążyłem - powiedział INTERIA.PL Don King. - Teraz miałem szansę uścisnąć rękę Benedykta, który kontynuuje pracę wielkiego Polaka.

Reklama

King, który ma za sobą dwutygodniowy pobyt w Europie, po walkach swoich bokserów w niemieckim Mannheim i francuskim Levallois przed pobytem w Watykanie przyjął zaproszenie odwiedzenia jednego z największych historyczno-religijnych odkryć ostatniej dekady - kościoła katolickiego z VI wieku, odkrytego podczas renowacji kościoła św. Marii Maggiore w Bergamo. - Podziemny kościół jest od trzech lat w stadium renowacji i nie jest dostępny dla zwiedzających, ale dzięki uprzejmości monsignore Don Gilberto mieliśmy ten przywilej - mówił King, który Bergamo odwiedził z włoskim mistrzem kategorii 154 funty Luką Messi. - W pieczołowicie restaurowanym kościele są sarkofagi biskupów oraz wiele innych zabytków o nieocenionej wartości historycznej i religijnej. Obiecałem władzom miasta, że wspólnie z Messim zrobimy wszystko by uzbierać wystarczającą liczbę funduszy na szybkie dokończenie tego wspaniałego projektu.

Podczas środowego pobytu w Watykanie Don King zrezygnował ze swoich słynnych wyszywanych kurtek, pojawiając się po raz pierwszy od niepamiętnych czasów - jak widać na zdjęciu - w garniturze i krawacie, oraz znacznie mniejszym niż ten zwykle noszony diamentowo-platynowy, krzyżem. Wspólnie z Messim, wręczyli trochę zaskoczonemu prezentami Benedyktowi XVI bokserskie pasy, w tym jeden opatrzony jego podobizną...

Przemek Garczarczyk

Dowiedz się więcej na temat: papież | król

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje