Reklama

Reklama

Jennings: Kliczko nie myśli o mnie poważnie

Zawodnicy mają już za sobą trening medialny oraz ostatnią konferencję prasową. W piątek Władymira Kliczkę (63-3, 53 KO) i Bryanta Jenningsa (19-0, 10 KO) czeka jeszcze tylko ceremonia ważenia, by w końcu w sobotnią noc skrzyżować rękawice w legendarnej Madison Square Garden w Nowym Jorku.

- Mam sporo szacunku do osiągnięć rywala. Dobrze porusza się w ringu i jest dobrze wyszkolony technicznie. Przede mną więc trudne zadanie - przekonywał niepokonany od ponad dekady Ukrainiec.

Mimo wszystko pretendent czuje się trochę niedoceniany przez mistrza wszechwag.

- On nie do końca myśli o mnie poważnie, tylko wybiega już w przyszłość. A przecież będę miał swoje atuty, jak choćby młodość. Tego nie można podważyć. Moją przewagą będzie również szybkość - przekonuje ambitny i bojowo nastawiony pięściarz z Filadelfii.

Reklama

Dla Kliczki będzie to druga z trzech walk transmitowanych na antenie stacji HBO, ale przede wszystkim również powrót na amerykański ring po osiemdziesięciu sześciu miesiącach.

Transmisję z gali w Nowym Jorku przeprowadzi Polsat Sport. Początek w nocy z soboty na niedzielę o 3:00.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje