Reklama

Reklama

Głowacki może walczyć z Jonesem Jr. w Moskwie

Listopad może być niezwykle emocjonującym miesiącem dla fanów boksu w Polsce. Oprócz starcia Mariusza Wacha z Aleksandrem Powietkinem może dojść do walki Krzysztofa Głowackiego ze sławą boksu, Royem Jonesem Jr.

Roya Jonesa Jr. (62-8, 45 KO) za tydzień czeka walka z Dannym Santiago, a dwa tygodnie później stanie naprzeciw Tony'ego Morana. Można więc chyba śmiało dopisać mu dwie wygrane do rekordu, tylko co dalej?

Reklama

Legendarny olimpijczyk z Seulu i lider rankingów P4P być może jeszcze w tym roku stanie do walki o tytuł kategorii junior ciężkiej.

Amerykanin zdobywał pasy mistrzowskie od wagi średniej aż po ciężką - z jednym wyjątkiem, właśnie limitem 90,7 kg. Obsesyjnie więc chce zakończyć swoją piękną karierę z tym trofeum.

Niedawno wielki Roy bardzo zbliżył się do Władimira Hriunowa, a ostatnie jego ruchy, czyli prośba o przyznanie rosyjskiego obywatelstwa, wskazują chyba na to, że z pomocą Hriunowa zamierza osiągnąć swój cel.

Promotor wyznaczył już nawet konkretną datę. Jones Jr miałby wystąpić 28 listopada w Moskwie, czyli na tej samej gali, podczas której do ojczyzny powróci aktualny lider dywizji półciężkiej, Siergiej Kowaliow.

Zapytany o to, którego z czterech mistrzów miałby zaatakować Jones Jr, Hriunow odpowiada. - Nie wyobrażam sobie, by walczył z nowymi rodakami, czyli Lebiediewem, bądź Drozdem - powiedział rosyjski promotor.

Jeśli wierzyć jego słowom, to w stawce zostają tylko pasy organizacji IBF i WBO. Ten drugi należy od niedawna do Krzysztofa Głowackiego (25-0, 16 KO). Tak więc "Główka" w Moskwie z Jonesem Juniorem? Czas pokaże...

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Głowacki | Roy Jones Jr. | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje