Reklama

Reklama

Artur Szpilka zapowiada swój powrót do Polski

Pięściarz Artur Szpilka podtrzymuje słowa, wypowiedziane przy świątecznym stole, że ma zamiar na stałe wrócić do Polski i osiąść w wybudowanym w ojczyźnie domu. Do Stanów Zjednoczonych będzie wylatywał tylko na przygotowania do kolejnych pojedynków.

Szpilka przekonuje, że taka decyzja pozwoliłaby mu nieustannie czuć "głód" boksu, a poza tym łapałby energię do działania w miejscu, za którym tęskni. "Szpila" przeprowadził się za ocean w marcu 2015 roku i zamieszkał w mieście Stafford, w stanie Teksas. 

W tym czasie pięściarz wielokrotnie był w ojczyźnie, a po walce z Deontayem Wilderem przez dłuższy czas przebywał w Polsce, aby wyleczyć lewą rękę, która wymagała interwencji chirurgicznej.

Jeśli ten pomysł nie okaże się patykiem po wodzie pisany, tak jak zapowiedź rezygnacji z wagi ciężkiej i zrzucenia wagi do dywizji junior ciężkiej, to powrót wieliczanina powinien nastąpić w niedługim czasie.

Reklama

Pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions przygotowuje się do pojedynku z Dominikiem Breazealem, który ma stoczyć 25 lutego w Birmingham, w stanie Alabama.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL