Partner merytoryczny: Eleven Sports

Mistrz świata przemówił. Właśnie dlatego odpuścił walkę o tytuł w Polsce

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij

Trzykrotny mistrz świata Tai Woffinden przeniósł się do Stali Rzeszów. Po 13 sezonach odszedł z Betard Sparty Wrocław, więc zmiana klubu jest dla niego sporym impulsem w karierze. Poprzedni sezon nie był udany. Wyniki były słabe, a do tego w połowie sezonu złamał łokieć, co wykluczyło go do końca sezonu. - Przyjechali spotkać się ze mną we Wrocławiu. To, że skontaktowali się ze mną pierwsi jest powodem dlaczego tu jestem - mówi Tai Woffinden. Dla Brytyjczyka zejście w dół może oznaczać odbudowę, która uratuje mu karierę.

Tai Woffinden w swoim boksie.
Tai Woffinden w swoim boksie./Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński

Wydawało się, że Woffinden trafi do Stelmetu Falubazu Zielona Góra. Tak się jednak nie stało. Nieoficjalne źródła mówią, że przyczyną tego była kontuzja zawodnika. Nie wiadomo było, czy zdąży na sezon, a klub miał nie ryzykować.

Pierwsze rozmowy i kulisy transferu

Woffinden zdradził, jak wyglądały pierwsze kroki w negocjacjach. - W zeszłym roku pierwszymi ludźmi, którzy odezwali się do mnie w kwestii zmiany klubu byli Michał i Paweł. Przyjechali spotkać się ze mną we Wrocławiu. To, że skontaktowali się ze mną pierwsi jest powodem, dlaczego tu jestem - mówi Woffinden dla klubowych mediów na h69.pl. 

Dla Stali Rzeszów zakontraktowanie tak utytułowanego zawodnika to wielkie wydarzenie. Klub zapewne liczy, że Brytyjczyk stanie się liderem drużyny i pomoże jej w walce o najwyższe cele. Dla drużyny może to być spory impuls, a doświadczenie, jakie posiada Woffinden może okazać się kluczowe w walce o awans.

Grigor Dimitrov - Brandon Nakashima. Skrót meczu. WIDEO/Polsat Sport/Polsat Sport

Powrót do jazdy i odbudowa formy

Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją wydaje się, że Woffinden jest w optymalnej formie, aby ponownie rywalizować z najlepszymi. Zawodnik z pewnością może mieć nadzieję, że nowy sezon pozwoli mu wrócić do optymalnej dyspozycji i ponownie cieszyć się rywalizacją na najwyższym poziomie.

- Czuję się świetnie! Powrót do jazdy sprawia mi przyjemność. Potrenowałem trochę, będąc w Australii. Wyjechałem tylko około osiem razy na tor, więc nie było to zbyt dużo. Miło jest zebrać cały swój team razem. Ostatni z mechaników leci właśnie z Danii, także dzisiaj (w środę - dop. red.) będziemy mieć już kompletny zespół. Przejechałem sporo okrążeń i czerpię radość z treningów - oznajmia trzykrotny mistrz świata.

Tai Woffinden w boksie./Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński
Tai Woffinden/Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński
Tai Woffinden/Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński

INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram
  • Polecane
  • Dziś w Interii
  • Rekomendacje